• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Byłam wczoraj na kontroli (wizyta startowa) w 1 dniu cyklu i moja torbiel z 4,5 cm zmniejszyła się do 1,5 cm. Lekarka mi powiedziała, że ona się raczej wchłania więc żebym w sobotę z rana podjechała jeszcze na usg i zobaczymy. Jak jej nie będzie to mogę od soboty (to będzie 3 dzień cyklu) startować a jak nie to będę musiała miesiąc poczekać. Czy myślicie, że to realne, żeby torbiel która ma 1,5 cm wchłonęła się w czasie od wczorajszego wieczora do soboty rano? :)
 
Hej dziewczyny:-D
Dopytałam się co z tą mojà morfologią i się okazało że anemia i coś tam jeszcze oczywiście nie zapamiętałam ,noi nie wychodze dzisiaj tylko może jutro,wolą mnie poobserwować i zobaczyć jak morfologia wyjdzie jutro:hmm:czyli od jutra żrem wątrubę przegryzając sałatą popijając burakiem :biggrin2:z dodatkiem jaja:-pa na deser sok z pietruszki:yes:może któraś z was miała anemię i pamięta co mniej więcej jeść? Będę wdzięczna:yes:
 
Spokojnie, wiem ze masz ciśnienie żeby już nie czekać, każda z nas to zna. Będzie co ma być, jak się okaże ze za miesiąc to... to tylko miesiąc. Pociesz się piekna pogoda i czekaj na start. In vitro bardzo uczy cierpliwości, ważne żeby wszystko było dopięte tip top
Na czas,który trzeba przeczekać polecam dużo zaplanowanych działań, najlepiej takich odkładanych,na które nie ma czasu normalnie.Ja miałam właśnie taki marzec i kwiecień,jak po nieudanym transferze musiałam zrobić diagnostykę.Rozpisalam sobie taki plan,ze ledwo udało mi się go zrobić,a czas zleciał szybciej:-) Oto ten plan: co tydzień dentysta (bo miałam spore zaległości w zębach), porządki w szafie,wymiana silikonu w łazience,siatka dla kotów na balkon,badania kotów, przesadzanie kwiatków:-) Tylko okien nie zdążyłam umyć :-)
 
Hej dziewczyny:-D
Dopytałam się co z tą mojà morfologią i się okazało że anemia i coś tam jeszcze oczywiście nie zapamiętałam ,noi nie wychodze dzisiaj tylko może jutro,wolą mnie poobserwować i zobaczyć jak morfologia wyjdzie jutro:hmm:czyli od jutra żrem wątrubę przegryzając sałatą popijając burakiem :biggrin2:z dodatkiem jaja:-pa na deser sok z pietruszki:yes:może któraś z was miała anemię i pamięta co mniej więcej jeść? Będę wdzięczna:yes:
Buraki , buraki , buraki i jeszcze raz buraki :)
Wątróbka wołowa ( najlepiej cielęca)
Szpinak ( świeży )
Daktyle
Sezam
Melasa trzcinowa
Granat
Tyle pamiętam ;)
 
Czyli zawsze to jakiś objaw, których u mnie niewiele [emoji6] wszyscy w koło każą się cieszyć że nie mam mdłości itd. a ja chyba bym chciała, bardziej bym tą upragnioną ciążę czuła [emoji4]
Dobrze mówią,ciesz się,że nie masz mdłości:-) :-):-)Ja w sumie tez nie mam.Mam za to mniejszą tolerancję duszności w komunikacji miejskiej i muszę uważać.Ale wiem o co Ci chodzi,bo ja cały czas się zastanawiam czy wszystko jest ok z kropkiem,a wizyta dopiero w środę.
 
reklama
Dobrze mówią,ciesz się,że nie masz mdłości:-) :-):-)Ja w sumie tez nie mam.Mam za to mniejszą tolerancję duszności w komunikacji miejskiej i muszę uważać.Ale wiem o co Ci chodzi,bo ja cały czas się zastanawiam czy wszystko jest ok z kropkiem,a wizyta dopiero w środę.
To czekanie w tym wszystkim jest najgorsze... Gdyby to były naturalne ciążę, nie tak wyczekiwane i upragnione, to myślę, że i my zachowywały byśmy się inaczej, normalniej hehe, zdrowiej [emoji3]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry