• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

Powiem szczerze, ze tym razem jakoś nie wsluchiwalam sie w swoj organizm. Mialam lekkie bóle jak na okres i tyle. Ostatnim razem od punkcji do bety byłam na l4 i analizowalam kazde uklucie, kazdy objaw.
Wczoraj mialam mocne bóle przedokresowe i bylam pewna, ze znowu się nie uda.

A jednak sie udalo :) ja tez sobie obiecalam, ze niczego nie analizuje, ale jest to silniejsze ode mnie. ;)
 
reklama
Nikt tu nie chciał straszyć Pauli, raczej przygotować ją, że może to się skończyć inaczej. Jej posty były tak optymistyczne, że aż trudno było uwierzyć. Niestety invitro to ciężka droga i wiele dziewczyn ma tu złe doświadczenia ze słabo rosnącymi betami. Wiadomo, trzeba wierzyć w swoje Bąbelki do końca, ale dobrze się też przygotować na najgorsze (zwłaszcza jak fakty na to wskazują). Upadek wtedy mniej boli.
Lepiej bym tego nie ujela [emoji4]
 
reklama
Żaden lekarz na tym etapie nie zadecyduje o odstawieniu leków, bo to jeszcze nie czas na zarodek, a i cuda rzadko bo rzadko, ale się zdarzają. Więc i tak trzeba czekać. Jednak postawa lekarzy faktycznie dziwna, chyba że coś sugerują tylko Paula tego nie słyszy, albo nie chce słyszeć.
Teraz trzeba czekqc do tego 20tego czy bedzie zarodek w pecherzyku. Oby to byl kolejny forumowy cud [emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry