• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

O masakra! U mnie na korytarzu czekał mąż i moi rodzice ale po cc przewi3zli mnie na pojedynczą salę więc nawet wizyty w kolejnym dniu nie były takie męczące. Swoją drogą ja bardzo potrz3bowalam pomocy na początku przy dwójce dsieci mimo tego, że nie chciałam się do tego przyznać. Tu ledwo stałam po cięciu a tu dwoje dsieci płacze, dwoje do dochodu trzeba przygotować, dwoje nakarmić i przewinąć.....
Przy dwójce jest czym ręce zająć . Pamietam jak moja biedna kuzynka urodziła bliźniaki i nie mogła się ruszyć bo tak popękała a tu jeden przez drugiego płakał . Ona wręcz prosiła żeby ktoś z nia ciagle był .
 
reklama
Tak, zapisałam się do doktora G. Zrobię sobie listę pytań do niego. Najgorsze,że w sobotę idziemy na wesele, nie mogę sobie tego wyobrazić. :/
To dobrze, ze do neigo idziesz. Jak sie psychicznie zle czujesz to moze powiedzcie, ze jestes chora, czy jakas wymowke znajdzcie, albo idzcie tylko na troche. Wiesz, a z drugiej strony moze jak wyjdziesz I oderwiesz sie od myslenia to bedzie lepiej, sam czlowiek nie wie co zrobic, zeby bylo najlepiej i zeby przez to jakos przebrnac.:(
 
Może tak, ale niekoniecznie. Chodzi o to, że przy bardzo złym nasieniu, to że zarodek dotrwa do blastki nie znaczy, że słabe nasienie nie będzie miało wpływu na dalszy rozwój zarodka.
Tak jak dziewczyny dziś pisały, że normalnie blastka daje 30 a nawet 50% szans na powodzenie, to przy bardzo słabym nasieniu jest to raptem parę procent.
O kurcze,to nie wiedziałam,że aż tak to wygląda.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dziewczyny,bo rozkminiam te ostatnie wydarzenia i tak się zastanawiam czy komuś udało się donosić zdrową ciążę przy mega słabym nasieniu? Mój mąż ma kiepski ruch,morfologię 0, małą ilość plemników. Genetyka,więc nic nie da się z tym zrobić. I takie mnie myśli teraz nachodzą,że może te wszystkie zarodki,które będziemy mieć, nie będą w stanie się rozwijać w macicy,bo coś z nimi będzie nie tak mimo,że w laboratorium są wysokiej klasy,to stworzone z niskiej jakości plemnika. Może zaklinamy rzeczywistość i skazujemy te dzieciątka na śmierć. Zaczynam myśleć nad nasieniem dawcy. Niedrożne jajowody da się obejść, problemy immuno też itd.,a to nasze nasienie zawsze będzie do doopy. Może niepotrzebnie się upieramy na nasienie męża.
Mój mąż morfologia 1% ,mała ilość plemników ,plemniki pouszkadzane mialy witki, wstawki ,i niektóre mialy uszkodzone główki , ruch postępowy tragiczny , bardzo i to bardzo mała ilość plemników dobra . Ja dononosilam ciążę zdrowa , synek za tydzień skończy 5 miesięcy . Dodatkowo ze względu na pouszkadzane plemniki i ujowy ruch postepowy zdecydowaliśmy się dodatkowo na metodę IMSI. U nas transfer pierwszy pierwsze podejście i od razu udane podany 1 zarodek blastocysta
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry