reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
.
@Rose.mart mediana dzieli zbiór na pół - tzn. połowa wyników jest powyżej, połowa poniżej

W 12 tyg mogą już zanikać objawy.
Pocieszam sie, że moze właśnie wchodzę za chwilę w drugi trymestr i dlatego te objawy ustepuja. Bo w gruncie rzeczy wcześniej też az takich objawow oprócz senności, lekkiego bólu brzucha i bolących piersi. Może tak mam. Nie wiem.
Tak, przeliczaja. Norma od 0,5 pappa do 2,5 wolna beta, ale to proszę rozmawiać z lekarzem, bo nie chcę oszukać z niewiedzy. Dziewczyny pisały, że niska pappa to łożysko do obserwowania w 3 trymestrze (może być niewydolne). Na razie poczekajmy na wizytę. :)
Poczekam chyba do piątku, może nie będę szła na wizytę dodatkową. Chyba nie chcę wyjść na panikarę. Będę starała się myśleć pozytywnie.
 
reklama
.

Pocieszam sie, że moze właśnie wchodzę za chwilę w drugi trymestr i dlatego te objawy ustepuja. Bo w gruncie rzeczy wcześniej też az takich objawow oprócz senności, lekkiego bólu brzucha i bolących piersi. Może tak mam. Nie wiem.

Poczekam chyba do piątku, może nie będę szła na wizytę dodatkową. Chyba nie chcę wyjść na panikarę. Będę starała się myśleć pozytywnie.
Rose ja nie mam żadnych objawów od początku więc to zaden wyznacznik. Co do wynikow gdyby było źle dzwonią jeśli się nie mylę.
 
.

Pocieszam sie, że moze właśnie wchodzę za chwilę w drugi trymestr i dlatego te objawy ustepuja. Bo w gruncie rzeczy wcześniej też az takich objawow oprócz senności, lekkiego bólu brzucha i bolących piersi. Może tak mam. Nie wiem.

Poczekam chyba do piątku, może nie będę szła na wizytę dodatkową. Chyba nie chcę wyjść na panikarę. Będę starała się myśleć pozytywnie.
Kochana brak objawów nic nie znaczy, ja w pierwszej ciazy wymiotowalam,a ciaza byla martwa takze brak czy objaw nic nie znaczy dla mnie.
 
Wiecie co, myślałam ze inaczej to będzie wyglądać. Że będę sie tak cieszyć i skakać w gore do nieba. A ja siedzę i się martwię. Boje się o każdy dzień. Tak bardzo chcę być mamą, cieszę się że się udało, mimo różnych przeciwności które zapowiadali lekarze. Chciałabym już żeby był ten marzec.
 
Cześć, dawno mnie nie było, starałam się być na bieżąco o ile byłam w stanie. Unie już 12t1d. Przez ostatnie 2nmiesiace byłam nie do życia. Nie dość że mnie ciągle bolał brzuch, twardnial, to jeszcze okropne mdłości (teraz na szczęście już trochę odpuściło). Do tego mąż miał b dużo pracy więc ja z moją mała dwójką cały czas sama byłam. Na szczęście przetrwałam:) teraz mam nadzieję że będzie z górki. Obiecuję poprawę w regularnos i udzielania :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry