Hej dziewczynki. Troche mnie niebyło ;( musiałam się odciąć od tego całego stresu, i zajać się kilkoma sprawami z innej dziedziny. Na szczęście wracam, jeszcze pełna nadziei i optymizmu choć załamania też były.. za 5h wizyta u lekarza.. dziś uwaga.. 49dc ! W 36dc test negatywny.. ale od przedwczoraj uporczywie męczą mnie mdłości i wymioty, co prawda poza tym nic innego nie wskazuje na to że zaskoczyło. Ale kilka dni temu wyczytałam gdzieś na forum że dziewczyna w 38dc robiła test, negatywny a dwa tyg później lekarz stwierdził 6tc. Myślicie że jest dla mnie jeszcze nadzieja? Trzymajcie kciuki moje niezawodne!