Ja miałam krwawienia od 6tc do 10tc dwa razy że skrzepem, później leciały brudy , ale z ciążą wszystko ok było i do 38tc wytrzymaliśmyMam nadzieję że wszystko będzie ok , póki co cisza i spokój.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja miałam krwawienia od 6tc do 10tc dwa razy że skrzepem, później leciały brudy , ale z ciążą wszystko ok było i do 38tc wytrzymaliśmyMam nadzieję że wszystko będzie ok , póki co cisza i spokój.
Też miałam tego dnia transfer. Od poprzedniego czwartku mam plemienia, lekarz mówi że nic złego się nie dzieje. Biorę lutinus, luteine i estrofem. Niestety na usg nic nie było jeszcze widać. W sobotę mamy kolejno wizytę więc zobaczymy. A Ty kiedy masz kolejna?Jak to ja mowie
Powiem tak do clexanu ( nie neoparinu) i acardu nie mam żadnych wskazań żeby brać. Wizytę mam za tydz więc będę miała na uwadze Twoja informację. Zelecone było na wyrost, a nie sposób krwawić i brać leki które rozrzedzaja krew. Moje krzepnięcia i czasy tzw są dobre więc ufam swojemu lekarzowi. Jestem na nospie i papawerynie i.m więc póki co wszystko jakoś się uspokoiło. Transfer miałam 17 grudnia.
Lekarka też mnie uprzedziłam że mogę jeszcze krwawić skrzepami. I albo się wchłonie krwiak albo popłynie. Oby bez ciążyJa miałam krwawienia od 6tc do 10tc dwa razy że skrzepem, później leciały brudy , ale z ciążą wszystko ok było i do 38tc wytrzymaliśmy.Kochana będzie wszystko dobrze
Ja nic nie plamilam póki co. No może raz czymś różowym ale dziewczyny mi tutaj podpowiedziały, że to lutinus za płytko włożony i mógł się utlenianiac. Mogło być i tak więc tego za plamienie nie uważam. Mam dobry przyrost bety i progesteronu. Jestem na lutinusie z tych takich ważniejszych leków. A wizytę kolejna mam 16 styczniaTeż miałam tego dnia transfer. Od poprzedniego czwartku mam plemienia, lekarz mówi że nic złego się nie dzieje. Biorę lutinus, luteine i estrofem. Niestety na usg nic nie było jeszcze widać. W sobotę mamy kolejno wizytę więc zobaczymy. A Ty kiedy masz kolejna?
Na kolejnych juz bedziesz wprawiona i wszystko bedzie szlo jak z automatu
Raczej nie bede mu nic pisac. Co mogl zlecic to zlecil. Zreszta przy tylu lekach co mam i po tych przejsciach to zaczynam wierzyc tylko spasmolinie a we wszystkie inne chyba watpie... serio...
Nie w szyjce, bo widac bylo ze z macicy.
No wlasnie nic nie mierzyl dr bo jak uslyszalam pikawki i zobaczylam ile moge stracić, to wpadlam w taki histeryczny placz i zaczelam buczeć o ten atosiban ze nawet jakby chcial to zrobic to by zapomnial :/
No i zdjecia tez nie dała szkoda.
Witam w klubie. Kiedy mialas transfer?
Ja bym heparyny nie odstawiala za zadne skarby. Acard owszem, ale nie heparyne.
Mi wczoraj przy krwawieniu dr nawet zwiekszyl dawke jak uslyszal jakie sie cuda dzieja (we wtorek robilam badania i APTT mi wyszlo 23sek, a norma to 22-37; w drugiej probce krew sie im sciela i musialam jechac powtarzac badania). Dzieci musza miec co jesc, jak bedziesz miec za gesta szybko krzepnaca krew to plod moze obumrzec. Nie strasze cie, po prostu mowie jak moze byc.
A na bole brzucha moze popros lekarza o recepte na spasmoline, serio bardzo pomaga. Wyslij meza zebys nie musiala ty sie meczyc bo jezdzenie samochodem akurat przy krwawieniach nie wskazane jest.
Jak to ja mowie
Powiem tak do clexanu ( nie neoparinu) i acardu nie mam żadnych wskazań żeby brać. Wizytę mam za tydz więc będę miała na uwadze Twoja informację. Zelecone było na wyrost, a nie sposób krwawić i brać leki które rozrzedzaja krew. Moje krzepnięcia i czasy tzw są dobre więc ufam swojemu lekarzowi. Jestem na nospie i papawerynie i.m więc póki co wszystko jakoś się uspokoiło. Transfer miałam 17 grudnia.
plamie caly dzien ale to takie brudy badziej sa, boli nie maOj kochana, to się nastresowałaś biednaAle za to wszystko, to Ci Bozia MUSI (jak to mawia moja teściowa) w dzieckach wynagrodzić. Niech maluchy rosną zdrowo. A jak teraz sytuacja, bez plamień?
RozkurczoweKochana a co to spasmoline? Na co to?
Kochana ja tez mam niby wszystko cacy, zadnych trombofilii, zadnych innych mutacji itp, wyniki zawsze byly ok a tu takie niespodzianki. A to aptt zrobilam tak calkiem z doopy, z ciekawosci. Teraz mam za duzo do stracenia wiec chcac nie chcac bede to kontrolowac.Jak to ja mowie
Powiem tak do clexanu ( nie neoparinu) i acardu nie mam żadnych wskazań żeby brać. Wizytę mam za tydz więc będę miała na uwadze Twoja informację. Zelecone było na wyrost, a nie sposób krwawić i brać leki które rozrzedzaja krew. Moje krzepnięcia i czasy tzw są dobre więc ufam swojemu lekarzowi. Jestem na nospie i papawerynie i.m więc póki co wszystko jakoś się uspokoiło. Transfer miałam 17 grudnia.
Super, ze Felipe taki zachwycony i nie zazdrosny@dżoasia chłopaki świetnie się dogaduja,Błażej uwielbia jak Filip z nim rozmawia ☺a Filip dziękuję mi kilka razy dziennie za brata i mówi że go kocha, a moje serce wtedy się raduje❤ kocham tych moich chłopców ale czasami jest ciężko fizycznie wszytko ogarnąć tym bardziej ze mój mąż wrócił do pracy czyli nie ma go po parę ddni. Błażej rośnie jak na drożdżach waży już 5700 a skończył dopiero 6 tyg.
A jak sytuacja u Ciebie ? Mam nadzieję ze krwawienia minęły... masz bliźniaki w brzuchu ❤cudnie❤
Dobra jestej juz po wizycie. To tak na tsh dostalam euthyrox 1 tabletka rano tylko nie wiem czy na czczo? I mam udac sie do endokrynologa. Polopow nie ma hurraaaa!!! Ufff. Zalalam lekarzowi wszystko takiego krwotoku dostalam. Najpierw no nogach mi sie polalo a pozniej jak ''pogrzebal'' to lalo sie nawet jak leżałam. Dal mi sterte papieu bym jakos do wc doszlachwile mi to zajelo nim tam ogarnelam. A dalej to tak... maz ma w lutym zrobić chromatyne, seminogram,HBA, MAR-TEST i wtedy czekamy na wyniki niby ok 4 tyg. Po wynikach idziemy na kolejna wyzyte czy wyniki ok jesli beda ok to idziemy dalej jesli bedzie cos nie tak to stoimy w miejscu. Leki do stymulacji beda refundowane widac to po Amh brakuje jeszcze FSH ale to nie kazal na razie robic bo mowil ze mam jeszcze czas nim bedzie stymulacja. Chociaz kusi mnie bo to jest tylko 20zl za badanie a bede spokojna czy faktycznie to jest ok. Hmmm i chyba tyle. Aaa pytalam o mrozenie nasienia powiedzial ze jesli bedzie slabe po tych badaniach meza to bedzie trzeba mrozic by nie bylo sytuacji ze podchodzimy do punkcji a tu w nasieniu nie ma plemnikow. Ale to dopiero sie okaze po badaniach.
Super że nie ma polipów. [emoji2]Dobra jestej juz po wizycie. To tak na tsh dostalam euthyrox 1 tabletka rano tylko nie wiem czy na czczo? I mam udac sie do endokrynologa. Polopow nie ma hurraaaa!!! Ufff. Zalalam lekarzowi wszystko takiego krwotoku dostalam. Najpierw no nogach mi sie polalo a pozniej jak ''pogrzebal'' to lalo sie nawet jak leżałam. Dal mi sterte papieu bym jakos do wc doszlachwile mi to zajelo nim tam ogarnelam. A dalej to tak... maz ma w lutym zrobić chromatyne, seminogram,HBA, MAR-TEST i wtedy czekamy na wyniki niby ok 4 tyg. Po wynikach idziemy na kolejna wyzyte czy wyniki ok jesli beda ok to idziemy dalej jesli bedzie cos nie tak to stoimy w miejscu. Leki do stymulacji beda refundowane widac to po Amh brakuje jeszcze FSH ale to nie kazal na razie robic bo mowil ze mam jeszcze czas nim bedzie stymulacja. Chociaz kusi mnie bo to jest tylko 20zl za badanie a bede spokojna czy faktycznie to jest ok. Hmmm i chyba tyle. Aaa pytalam o mrozenie nasienia powiedzial ze jesli bedzie slabe po tych badaniach meza to bedzie trzeba mrozic by nie bylo sytuacji ze podchodzimy do punkcji a tu w nasieniu nie ma plemnikow. Ale to dopiero sie okaze po badaniach.