To z tym ignorowaniem oka mój mąż ma podobnie. Nie pamiętam czy plus czy minus, ale na jedno praktycznie nie widzi. Po zakryciu "dobrego" oka przez kilka sekund ma jeszcze jakies zamazane plamy, ale po chwili po prostu się wyłącza i jest ciemność.Ja ogólnie mam dość poważną wadę. Astygmatyzm. Prawe oko +4.5 dioptria, a lewe oko brak słów. Nic prawie na nim nie widzę także lekarz mi już kiedyś zapowiedział, że w przyszłości mogę mieć cesarskie cięcie. Grozi utrata wzroku w lewym przy tak wielkim wysiłku jaki jest poród i może się prawe pogorszyć bardziej. Kiedyś w szkole miałam cały rok zwolnienia z WF ze względu na wadę wzroku. Podkreślam, że mam widzenie jednooczne, bo drugie oko mój mózg ignoruje.