@Dmalw współczuje. Nie pomaga Tobie nic kompletnie? A jakbyś jadła często np krakersy, sucharki?
Ja tak myśle, że te słabości nasze to poniekąd przesilenie jesienne; dzisiaj nad wyraz źle się czuje - też mnie strasznie głowa boli. Na spacerze z córeczką myślałam, że walne. Ale jak ktoś już powiedział - jak się ma dzieci już to nie ma zmiłuj.
Za tydzień wizytuje - w końcu, po 3 tygodniach. Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę fasolkę - mam nadzieje, że wszystko jest ok u niej.
A co do płci to nie mam pojęcia - z Zuzą od razu wiedziałam, że to dziewczyna - a teraz jedna wielka niewiadoma.