Może to wszystko przez tarczyce? Choć wcale nie musi. Czasami po prostu się nie udaje... Aż w końcu nagle coś kliknie i jest. Więc życzę aby jak najszybciej kliknęło u Ciebie ❤ moja historia jest w sumie żadna

pierwsza ciążę straciłam w 22/23 tygodniu. Ciężkie wady genetyczne, konflikt serologiczny. W drugą ciążę zaszłam niechcący

klasyczna wpadka i wszystko było w sumie dobrze. A teraz staramy się o drugie dziecko i jakoś po prostu nie wychodzi. To mój 7 cykl. Jak się nie uda to pójdę na badania już bo nie chce czekać roku. Choć w sumie te wcześniejsze starania to były takie wiecie... Nooo tu się poprzytulajmy może i raz nam się chciało raz nie... Dopiero od tego cyklu tak fest się wzięłam i śledziłam owulacje, biorę witaminki itd.