• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2020r

reklama
Dzisiaj to ja pomarudzę. Mam już dość ciąży :( wcześniej byłam zadowolona, bo chociaż wiadomo, że z brzuchem ciężko, kręgosłup boli, zgaga, to jednak to normalka i byłam szczęśliwa, że tak dobrze śpię w nocy. Ale chyba się już skończyło... Od kilku dni nie mogę za cholerę zasnąć bardzo długo bo mnie męczą skurcze naprzemiennie z ruchami, które też potrafią dać nieźle w kość, a Mały jest niestety najbardziej aktywny w nocy. Budzę się też dobrych parę razy do toalety, i wstaje jak zombie :( dla mnie sen jest mega ważny, jak się nie wyspie to jestem jak śnięta ryba. No i tak sobie myślę jak ja to potem przeżyje bo pewnie będzie tak samo albo i gorzej, tyle że przynajmniej będę miała już Dzidzię i wtedy takie poświęcenie nabiera nowego znaczenia, a teraz to mam po prostu dość 😔
 
Ja na szczęście nie mam problemow w nocy ze spanie żeby mała mnie budziła czy coś. Ale czuje ze pod koniec tez może się to odwrócić przeciwko mnie i nadejdzie ten moment. Jak na razie to dla mnie najgorsze jest wstanie z łóżka i zrobienie kilka pierwszych kroków tak mnie boli całe podwozie. Nie mam pojęcia czy to miednica czy co ale raczej nie pachwiny bo bardziej czuje w kościach 🙈
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry