• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2021

Mi też wyszły liczne bakterie, ale mój gin powiedziała ze starczy że z moczem trochę śluzu poszło do próbki i już. Nie dostałam skierowania na posiew ani powtorke badania [emoji1745]


A czy wy wszystkie dostalyscie skierowania na toxo, cmv i różyczkę? Mój mi kazał zrobić tylko toxo, teraz miałam kolejna wizytę i nie kazał robić nic więcej. Powinnam się zmartwić? Czy po prostu co lekarz to opinia [emoji1745]
Ciekawe jak to jest z tymi badaniami ja też nie mam pojęcia czy wszystkie kobiety robią te same obowiązkowo.
 
reklama
Miałam toxo i różyczkę.
CMV robiłam pózniej.
Temat mnie zaciekawił i jest cos takiego jak Standard Organizacyjnego Opieki Okołoporodowej. Jest to rozporządzenie wiec powinno wszystkich lekarzy obowiązywać i tam jest ze do 10 tygodnia jest toxo i różyczka.
Hm no to ciekawe bo nie robiłam tej różyczki... Może być później problem gdzieś po porodzie np? Że będą chcieli wyniki a ja ich nie będę miała? Też w dzieciństwie nie chorowałam na różyczkę, ale mama mówi że wydaje jej się że później byłam szczepiona [emoji1745]
 
Miałam toxo i różyczkę.
CMV robiłam pózniej.
Temat mnie zaciekawił i jest cos takiego jak Standard Organizacyjnego Opieki Okołoporodowej. Jest to rozporządzenie wiec powinno wszystkich lekarzy obowiązywać i tam jest ze do 10 tygodnia jest toxo i różyczka.

A ja się właśnie zastanawiam czy biec jutro na badania bo jestem 10+2 i czytalam, ze trzeba do 10 tc a moja gin nic nie mowila na ten temat. Mam wszystko na jednym skierowaniu i oddzielnie grupę krwi
 
Wiesz co? Mi w badaniu moczu wyszły podwyższone leukocyty, sugerujące zapalenia a też nie miałam żadnych objawów. Na drugi dzień zrobiłam jeszcze raz badanie moczu w innym laboratorium i leukocyty wyszły w normie [emoji849]
Widzę, że często wychodzi zły wynik, a okazuje się, że nie ma infekcji. Dobrze, że powtórzyłam dziś oddałam próbkę na posiew zobaczę co wyjdzie.
 
reklama
A myślicie że ten 10tc jest faktycznie kluczowy przy robieniu tych badań? Też bym może dla świętego spokoju poszła zrobić cmv i różyczkę... Ale jak będę miała wolne żeby iść do laboratorium to już będzie 10+4. To jeszcze ok? Sama nie wiem czy nie świruje i czy nie powinnam po prostu zaufać lekarzowi zamiast się doktoryzować na forach [emoji6]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry