Na jakimś innym forum czytałam że lekarz jednej z dziewczyn powiedział że albo już miałyśmy różyczkę albo na pewno została zaszczepiona bo od któregoś roku to jest obowiązkowe szczepienie. Plus jak nie ma się w domu jakiegoś przedszkolaka etc kto mógłby przynieść ze żłobka czy szkoły to może faktycznie nie ma co panikować [emoji1745]Dziewczyny, ja mam wszystko tylko nie różyczkę i teraz nie wiem czy lekarz zapomniał mi tego dopisać czy poprostu nie jest to aż tak istotne badanie :/