Żeby sie utwierdzić w przekonaniu jaka człowiek odniósł porażkęRaczej każą Ci jeszcze powtórzyć...![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Żeby sie utwierdzić w przekonaniu jaka człowiek odniósł porażkęRaczej każą Ci jeszcze powtórzyć...![]()
Ale Ty powinnaś liczyć teraz z drugiego bo jesteś po nieudanej procedurze.Na pierwsza procedurę wyszło mi ponad 49% szans - z tego pierwszego kalkulatora na drugi cykl prawie 80.... szkoda ze jestem po tej drugiej stronie
Dzięki kochana za kalkulatorki![]()
Były jakieś statystyki, ale z 2015 roku, wydaje mi się, że kompletnie bezużyteczne. Z tego co kojarzę, to mówi się o jakiś 40 % skuteczności, ale tak jak piszesz, jest jeszcze mnóstwo czynników dodatkowych. Kiedy my trafiliśmy do kliniki, to na dzień dobry usłyszeliśmy, że mamy mniej niż 5 % szans na ciążę. Kiedy zdecydowaliśmy się na KD, podobno szanse nam wzrosły do 30%, ale jak widać to nie wystarczyło...Znalazlyscie może gdzieś jakieś świeże statystyki jaka jest faktycznie skuteczność in vitro ? Wiem ze wynik determinuje wiek, schorzenie lata starań ale chodzi mi o takie uśrednione dla wszystkich ?
U nas lekarka mówi ze to ok 30%.Znalazlyscie może gdzieś jakieś świeże statystyki jaka jest faktycznie skuteczność in vitro ? Wiem ze wynik determinuje wiek, schorzenie lata starań ale chodzi mi o takie uśrednione dla wszystkich ?
Też się zawsze wściekam, że po prostu muszą odhaczyć jakieś okienko, a nam każą łudzić się fałszywą nadzieją jeszcze parę dni... Bo ona kiełkuje...Żeby sie utwierdzić w przekonaniu jaka człowiek odniósł porażkę![]()
Zalezy od kliniki. Moja ok 2 miesiace po terminie porodu dzwoni i pyta o przebieg ciazy i porodu do statystyk właśnie.Te statystyki w klinikach sa czesto zawyzone. Czesto nawet jak dochodzi do implantacji ale jest to np ciaza biochemiczna badz inna patologia wpisane w system ze ciaza...
Musisz to przecierpieć... To naturalne... Przeżywasz stratę i masz prawo do żałoby. Daj sobie czas na to... Potem wstawaj i walcz dalejJa po prostu nie moge uwierzyć ze sie noe udało... najlepiej jest mi gdy śpię... budzę sie w strasznej beznadziei
Nie martw się, jest nas tu więcej...Dzięki. Ja mam skończone 40 lat