Magdalenka16
Fanka BB :)
Mało mam zmartwień to jeszcze od 2 dni synek gorączkuje. Jadę do lekarza po południu. Pewnie da antybiotyk bo bardzo dużo dzieci choruje na gardło.. O i tak. Było źle to mam jeszcze gorzej. 
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ojej... Przerabiałam podobny temat! Mój syn potrafił płakać z głodu ale nie chciał butelki którą od początku bardzo akceptował. W końcu udawało się go nakarmić gdy spał i nawet nie wiem, kiedy to minęło jak ręką odjął. Do dnia dzisiejszego nie mam pojęcia co było przyczyną ale to minęło.Syn za kilka dni skonczy 3 miesiące. Od dwóch, trzech tygodni nie chce jeść. Wcześniej jadl ok 900-950ml na dobe. Teraz ok 700. Karmienia to koszmar, odmawia jedzenia, albo wypluwa smoczek, albo jedzenie. Jak juz zlapie smoczka to po kilku lykach jest placz. Czasami udaje sie go nakarmic na spiocha. Jestem zalamana, nie wiem co robic. Synek jest po dwoch zakażeniach ukladu moczowego. Bierze zelazo, wit c, wit d i multilac. Od urodzenia jest na mm babilon advance. Proszę o rade bo juz jestem na skraju zalamania, nie wiem jak go karmić. Po dluzszej przerwie 3-3,5hpotrafi zjesc tylko 50-60 ml mleka.
Współczuję, jeszcze tego ci brakowało... A on przy infekcji to juz wcale nie chce jeść?Mało mam zmartwień to jeszcze od 2 dni synek gorączkuje. Jadę do lekarza po południu. Pewnie da antybiotyk bo bardzo dużo dzieci choruje na gardło.. O i tak. Było źle to mam jeszcze gorzej.![]()
Mojemu póki co nie mija niestety. Raz lepiej raz gorzej, teraz gorzejOjej... Przerabiałam podobny temat! Mój syn potrafił płakać z głodu ale nie chciał butelki którą od początku bardzo akceptował. W końcu udawało się go nakarmić gdy spał i nawet nie wiem, kiedy to minęło jak ręką odjął. Do dnia dzisiejszego nie mam pojęcia co było przyczyną ale to minęło.
Przy infekcji to jedzenie wogole nie wchodzi. Dochodzą wymioty. Po ostatniej infekcji która trwała tydzień i coś jadł bilans to 700 g na minusie . Odrabiał te wagę 2 mce. Odrobił wagę i znów infekcja i zamiast do przodu to cofamy się.Współczuję, jeszcze tego ci brakowało... A on przy infekcji to juz wcale nie chce jeść?
U nas tez niewesoło, znowu jakiś kryzys. Nawet na spiocha bardzo ciężko go nakarmić.
Oj nie pamiętam już bo teraz ma 13 miesięcy ale też myślałam że zęby albo że cos go boli....Mojemu póki co nie mija niestety. Raz lepiej raz gorzej, teraz gorzejCzekam ze moze tez mu minie bo juz nie wiem co robić. Kiedy twojemu dziecku minęło? Dlugo to trwało?
Teraz tez wymiotuje? Podziwiam Cię ze nie oszalalas jeszcze. Mnie to wykanczaPrzy infekcji to jedzenie wogole nie wchodzi. Dochodzą wymioty. Po ostatniej infekcji która trwała tydzień i coś jadł bilans to 700 g na minusie . Odrabiał te wagę 2 mce. Odrobił wagę i znów infekcja i zamiast do przodu to cofamy się.
Teraz też wymiotuję. Nie mogę się ruszyć z domu samochodem bo zaraz wymiotuję i muli go cała drogę....Ja mam serdecznie dość! Depresję mam na pewno ale u lekarza nie byłamTeraz tez wymiotuje? Podziwiam Cię ze nie oszalalas jeszcze. Mnie to wykancza
Wiem ze Ci jest bardzo ciężko. Mąż jeszcze jest w domu z Tobą czy wrócił do pracy?Poza tym byłam u lekarza z tą gorączka i pediatra sam nie wie co mu jest... Może być od gardła bo lekko zaczerwienione.. Może być trzydniówka. Ale i na zęby bo dodatkowo dziąsła są wg niego zmienione. Nie dał antybiotyku na razie tylko obserwacja.na gardło tantum verde a na dziąsła nystapol kazał smarować. A ja nawet nie wiem jak jak tam tylko strzykawka jest. Czym ma to smarować?! Nie pytałam go bo myślałam że będzie tam pędzelek czy coś.