Dziewczyny pomocy

Od niedzielnej inseminacji nie moge znalezc sobie miejsca i caly czas martwi mnie ten polip endometrium ktory ginka zauwazyla na usg przez zabiegiem

Napisalam znowu do mojego lekarza, ze mnie to martwi, czy jest w ogole jakas szansa na powodzenie tej inseminacji i ze chciałbym przyjsc na wizyte zeby on zobaczyl czy mam sie czym niepokoić to mi tylko odpisał ze w szpitalu tez jest aparat usg

Ja zwiariuje do @, od dzis mam brac proga, nie wiem czy w ogole jest sens go brac czy dac sobie spokoj z tym cyklem. Mam ochote isc do innego lekarza bo odnoszę wrazenie ze ten ginek zaczyna olewać mnie i moj problem

W ogole to bym to wszystko j*bła , nie ma juz sil. Jak to mozliwe ze ten polip tam jest a moj ginek go nie widzial