• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

Wow nie wiem ja mam 3x2 luteinę, 3 razy dopochwowe, 2 razy bensis, i zastrzyk z proga. Sporo. Do tego inne wiec odliczyłam się 16 leków dziennie plus witaminki. Wlasnie dwa strzały poszły w brzuch. Oby mój kropek to lubił. A wiecie co jest najgorsze - czuje się mocno chorobowo.
To pij herbatkę z cytryną i miodem 😉 teraz zaczyna się sezon przeziębień więc trzeba uważać 🙄
 
reklama
To pij herbatkę z cytryną i miodem 😉 teraz zaczyna się sezon przeziębień więc trzeba uważać 🙄
Wlasnie mi mezu przyniósł herbate z miodem. Tak bym chciała żeby ten kropuś się rozgościł jak tzreba. Boje się tez pozamacicznej bo miałam jedna. Staram się nie nakręcać ale myśleć pozytywnie chociaż czuje się mega dziwnie z faktem ze mam już ten zarodek w sobie. Nie dowierzam trochę.
 
Jesteś w novum w Warszawie?
Tak. Drugie podejście znowu w Novum. Tylko tej klinice ufam. W invimedzie 3 podejscia 4 lata temu i nic. A tu drugie pod rząd, z jednej komórki jajowej i zarodek się rozwijał i zaimplantował. Gorzej z powodem pierwszego poronienia, czy to mój organizm go odrzucał, czy zarodek, a potem płód był za słaby lub wadliwy🤷‍♀️
 
K
Tak. Drugie podejście znowu w Novum. Tylko tej klinice ufam. W invimedzie 3 podejscia 4 lata temu i nic. A tu drugie pod rząd, z jednej komórki jajowej i zarodek się rozwijał i zaimplantował. Gorzej z powodem pierwszego poronienia, czy to mój organizm go odrzucał, czy zarodek, a potem płód był za słaby lub wadliwy🤷‍♀️
tez jestem w novum. Może gdzieś mijamy się na korytarzu :) Ja nie mam porownania bo to moja pierwsza klinika. Ale moja pani doktor jakaś rewelacyjna nie jest. Mogłaby być bardziej empatyczny. Ty jesteś zadowolona teraz? Wiesz może była wada zarodka. Co lekarze mówią? Kiedy próbujesz znowu? To ze się udało zajść już dużo daje. Następnym razem napewno się uda donosić ciążę. Oni już tez inaczej będą działali
 
reklama
Dokładnie. U mnie np sie udalo. Gdybym najpierw robila niewiadomo ile badan to strscilabym sporo czasu i pieniądzy. Wiem, ze mialam wyjatkowe szczescie, ale mysle, ze przed pierwszym podejściem mamy wzytskie podobne szanse wiec warto zaryzykować.

A powiedz co tam u Ciebie? Jak sie masz?
Jakos tak czesto o Tobie mysle... [emoji171]
Dziękuję, kochana ❤️, u mnie w porządku... Czekałam na jakiś szok, załamanie, rozpacz, ale nie przyszło.. Żyje... Dobrze się czuję. Zajmuję się sobą, domem... Chyba się pogodziłam z sytuacją...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry