Passtelova
Fanka BB :)
Nie pamiętam. Powiedział tylko, że babka od prenatalnych mi to potwierdzi, ale w jego ocenie rośnie bobas bez ZD. Zresztą bardzo ładnie było też widać kość nosowa. Nie miałam powodu by mu nie ufać.i jaka Ci wyszła?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nie pamiętam. Powiedział tylko, że babka od prenatalnych mi to potwierdzi, ale w jego ocenie rośnie bobas bez ZD. Zresztą bardzo ładnie było też widać kość nosowa. Nie miałam powodu by mu nie ufać.i jaka Ci wyszła?
o jaaaaaaaaZ mężem mieliśmy nie robić sobie prezentów ale wczoraj to zobaczyłam i stwierdziłam, że muszę to dać mojemu [emoji7][emoji7][emoji7]Zobacz załącznik 1346613
No wlasnie tez tak myslalam ze jak sie raz przeszlo to juz drugi raz nie dostanie się tej ospy, ale nie chciałam wprowadzać w błąd. Myslalam ze ja jestem nie na bieżącoOspy drugi raz nie będziesz miała,ewentualnie półpasiec,lepiej zapytać ginekologa co zrobić .
Mój syn tez miał 3 tygodnie temu ospe,na szczęście gdy zobaczyłam pierwsza krostę z plynem dostał 1 tabletke heviranu i to zdecydowanie pomogło bo wyszło mu tylko 6 z surowica,a reszta została tylko czerwona plamką.
badanie wyszły by zle gdybys robila morfologie. nie wiem czy będziesz robila pappa czy nifty ale usg samo wyjdzie dobrzeDziękuję bardzopierwsze prenatalne mam 17.12 czekam niecierpliwie
ale mam przeczucie że noszę pod sercem synka
muszę tylko wyzdrowieć bo jestem Bardzo przeziębiona ,a niestety mogą prenatalne źle wyjść na badaniach dzidziusia
Niestety... Zaczęłam czytam i pytać i się okazało, że da radę się drugi raz zarazić. Okazało się, że moja ciocia przechodziła w dzieciństwie a później załapała od swoich dzieci i była w takim stanie, że wylądowała w szpitalu... Także jest to możliwe niestetyNo wlasnie tez tak myslalam ze jak sie raz przeszlo to juz drugi raz nie dostanie się tej ospy, ale nie chciałam wprowadzać w błąd. Myslalam ze ja jestem nie na bieżąco [emoji38]
Dziwne, bo wszyscy lekarze mi mowili ze nie. Ewentualnie bostonke albo coś innego podobnego do ospy. Mialam z tyloma dziećmi (kuzynostwo i ich dzieci ) do czynienia z ospa i drugi raz jakos nie zachorowałam. Ostatnio bylam u znajomej i jej dzieciak mial ospe tez mnie nie ruszyło.Niestety... Zaczęłam czytam i pytać i się okazało, że da radę się drugi raz zarazić. Okazało się, że moja ciocia przechodziła w dzieciństwie a później załapała od swoich dzieci i była w takim stanie, że wylądowała w szpitalu... Także jest to możliwe niestety
Dziwne, bo wszyscy lekarze mi mowili ze nie. Ewentualnie bostonke albo coś innego podobnego do ospy. Mialam z tyloma dziećmi (kuzynostwo i ich dzieci ) do czynienia z ospa i drugi raz jakos nie zachorowałam. Ostatnio bylam u znajomej i jej dzieciak mial ospe tez mnie nie ruszyło.
No ale nie wazne. Jesli przechodziłaś ospę to drugi raz nie jest niezbezpieczna dla plodu. Gdybyś przechodzila różyczkę czy coś innego, to można byłoby się martwić- tak slyszalam od lekarzy. Mialas badanie krwi? Jestes odporna na te wirusowe - toxoplazma, odre, i różyczkę?
Dziwne, bo wszyscy lekarze mi mowili ze nie. Ewentualnie bostonke albo coś innego podobnego do ospy. Mialam z tyloma dziećmi (kuzynostwo i ich dzieci ) do czynienia z ospa i drugi raz jakos nie zachorowałam. Ostatnio bylam u znajomej i jej dzieciak mial ospe tez mnie nie ruszyło.
No ale nie wazne. Jesli przechodziłaś ospę to drugi raz nie jest niezbezpieczna dla plodu. Gdybyś przechodzila różyczkę czy coś innego, to można byłoby się martwić- tak slyszalam od lekarzy. Mialas badanie krwi? Jestes odporna na te wirusowe - toxoplazma, odre, i różyczkę?
Ile minęło od kontaktu z bratanica/siostrzenicą ? Bo jeśli już jest 5-6 dzien to chyba odetchnąć mozesz.Na toxo i różyczkę tak. Na Odrę chyba nie miałam badania
Ile minęło od kontaktu z bratanica/siostrzenicą ? Bo jeśli już jest 5-6 dzien to chyba odetchnąć mozesz.