hej!
Dostałam wczoraj okres, normalny okres jak zawsze. 34dc czyli tak, jak obliczyłam. Jak w zegarku. Martwią mnie te plamienia, które miałam od piątku właściwie.
Zastanawiam się, czy to może być wskazanie do wykluczenia niedomogi lutealnej?
W skrócie, 13ego grudnia miałam pozytywny test owu, więc sama owulacja moim zdaniem wypadła 14ego. 7dni później, 21ego zrobiłam proga który wyniósł 18,35. Równo tydzień później, czyli wczoraj pojawił się okres. Wiec wszystko jakby książkowo, tylko te plamienia przez pare dni przed okresem. Dziś jestem w 2dc, czyli jutro w 3dc wypada mi reszta badań. A przyszłym tygodni stary bada plemniki, następnie umawiam nas na wizytę u doktora. Chciałabym mieć już komplet badań, naczytałam się o tej niedomodze i nie wiem, co jeszcze trzeba ogarnąć?