• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja też nie lubię podejścia (wiem, ze to z troski, ale jednak), że mówisz komuś, że nie wychodzi a człowiek ma rady typu "mojej ciotki matki siostra nie mogła zajść i zrobiła to i to i zaszła". Jakby jak ja w tym siedze, to serio, wybieram najlepsze drogi, najelpsze leczenie dla siebie. Problemów jest masa, i to, ze komuś pomogło coś to nic zupełnie nie znaczy.
To tak jak moja Mama kiedyś. Bo generalnie żona mojego brata też nie może zajść w ciaże. I jak powiedziałam mamie, ze idę na histeroskopie to skomkentowała "to niech Iza też sobie histeroskopie zrobi" (imię zmienione). Czaicie zależność.
Myślę, ze ludzie nawet nie wiedzą ile rzeczy może być nie tak podczas zachodzenia. A zawłaszcza ludzie, którzy nie mieli z tym problemów.
Bardzo dużo w tym prawdy. To u mnie na szczęście troska obejmuje zainteresowanie, wysłuchanie i interesowanie się naszymi uczuciami + próba zrozumienia na jakim etapie leczenia jesteśmy, bez głupich rad, ewentualnie powiedzenie jak usłyszą, że ktoś polecał jakiegoś lekarza czy coś i że jak będziemy chcieli by dać znać to się dowiedzą.
 
Bardzo dużo w tym prawdy. To u mnie na szczęście troska obejmuje zainteresowanie, wysłuchanie i interesowanie się naszymi uczuciami + próba zrozumienia na jakim etapie leczenia jesteśmy, bez głupich rad, ewentualnie powiedzenie jak usłyszą, że ktoś polecał jakiegoś lekarza czy coś i że jak będziemy chcieli by dać znać to się dowiedzą.
i tak powinno być. Wsparcie - tak. Rady - okej. Tesksty "Wy chyba nie wiecie jak to się robi?" no comment.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry