reklama

🎉🎊 🌞 Sierpniowe kreski 🌞 🎊🎉

reklama
Komórki się tak nie zamrażają ładnie jak zarodki albo raczej nie odmrażają. Ja przy pierwszej procedurze liczyłam, że za pierwszym razem się uda i nie chciałam nadprogramowych zarodków, bo nie chciałam oddawać do ewentualnej adopcji. Więc zamroziłam 6 komórek i większość się zdegenerowała po rozmrożeniu, z innymi coś tam innego się stało, w sumie to nie miałam ani jednej do zapłodnienia.
tak właśnie czytałam, że to mrożenie komórek to loteria z nie najwyższą szansą na wygraną 😔
 
Komórki się tak nie zamrażają ładnie jak zarodki albo raczej nie odmrażają. Ja przy pierwszej procedurze liczyłam, że za pierwszym razem się uda i nie chciałam nadprogramowych zarodków, bo nie chciałam oddawać do ewentualnej adopcji. Więc zamroziłam 6 komórek i większość się zdegenerowała po rozmrożeniu, z innymi coś tam innego się stało, w sumie to nie miałam ani jednej do zapłodnienia.
To samo mówi moja lekarka. Za to zarodki bardzo dobrze znoszą mrożenie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry