• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

🎉🎊 🌞 Sierpniowe kreski 🌞 🎊🎉

reklama
powiedziałam, że chciałabym jednak mieć owulację 😅

Myślałam, że już nie, bo jak ściągałam u niej gacie to było niewiele krwi na wkładce, ale jak wyjęła głowicę to naszym oczom ukazała się rzeź 😅

Rozważam jeszcze Medicover, nawet na dzisiaj jest termin 😂
ja bym poszła do innego jeszcze.. No z czegoś to krwawienie musi się brać
 
Swoją drogą jeden/dwa pęcherzyki potrafią dawać w kość, a 3-5 to już musi być hardcore.

W kwestii „a co mi tam” to mam podobnie 😂 Ostatnio zamówiłam nac, dzisiaj zioła ojca sroki nr 3 i jeszcze się zastanawiałam, czy nie wziąć również tych na torbiele jajników 🤦‍♀️ poza tym biorę tez np. adaptogeny, wiec całość może stworzyć mieszankę wybuchowa 😂
A jakie adaptogeny bierzesz? Bo tez ostatnio to rozważam :)
 
Szczerze to nie chce zmieniać że względu na położną. Ona mnie zawsze wciśnie, nawet jak miejsca nie ma. Zastanawiam się tylko czy brać tą luteinę czy odpuścić ten cykl. Boje się że i tak mi się nie uda bo w ogole jajników nie czuje, a w tamtym cyklu nie przestawał mnie kłuć/boleć, nie wiem jak to nazwać. Im dłużej się zastanawiam tym bardziej panikuje, że bezpłodna jestem. Że za długo czekałam. W tym cyklu nawet ochoty na zbliżenia nie mam, a w tamtym to już mnie dosłownie nosiło. Panikuje że straciłam swoją szansę.
Myślę, że przesadzasz z ta panika. Dopiero odstawiłaś antykoncepcję I tak naprawdę nie wiadomo czy w ogóle wróciły owulacje. Mogłaś tez sama ją sobie zablokować biorąc zbyt wcześnie luteinę. A co mają powiedzieć które staraja się nie miesiącami, ale latami tu kwitną?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry