• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

🎉🎊 🌞 Sierpniowe kreski 🌞 🎊🎉

Infekcje intymne lub układu moczowego są niebezpieczne, szczególnie przy staraniach o dziecko. Ja miałam posiew robiony do drożności i bez żadnych objawow okazało się ze mam infekcje i zakaz starań i antybiotyk. Lekarzem nie jestem ale krew w moczu brzmi poważnie i furagina może nie pomoc, wiec im szybciej przebadasz tym lepiej…
a to na badania sobie pójdę. A jak coś będzie z wynikami nie tak to do lekarza też ;)
 
reklama
dzisiaj rano stałam przed lustrem i się zastanawiałam czy to może już pora. Ale tak mi się nie chce włosów farbować... już nawet bym mogła mieć siwe, ale żeby od razu wszystkie. Jakby człowiek nie mógł się po prostu obudzić cały siwy pewnego dnia.
Daj spokój... Ja już od 5 lat siwieję, a jeszcze nie dobiłam 30. 😬 Szkoda, że nie da się tego wyłączyć. 😜
 
Z czasem boli trochę mniej/inaczej. Ja zawsze będę czuć, że mam dwoje dzieci. Jednego nie zdążyliśmy poznać 🤷 poroniłam w 7 tygodniu ciąży...nie pytaj ile płakałam ale przetworzyłam to w wiarę, że się uda. To była pierwsza ciąża po 2,5 roku, czyli coś ruszyło i tego się trzymałam 🙂 dość szybko zaszłam w drugą ciążę i chyba to najbardziej pomogło mi się poskładać. Tak miało być ale pamiętać będę zawsze 🥺 mocno, mocno przytulam
Tak, ja zaliczyłam biochem w styczniu rok temu i mnie to mocno sponiewieralo. Dopiero Oldżi pomógł mi się dźwignąć.
 
Nic poza standardowymi badaniami krwi czy biochemia typu tarczyca.
W usg tez zawsze wszystko mialam ok. W sensie żadnych torbieli na jajnikach, grubość endometrium stosowna do momentu cyklu. Cytologia tez ok
Jakoś tak mi nieswojo z myślą że moja mama ma mnie jedną i to długo sie z tata starali. Z tego co wiem to kilka lat. I o rodzeństwo tez ale nic nie wyszło.
Wiem ze to pewnie nic nie znaczy. Ale głowa robi swoje.
U nas podobna historia, o moją siostrę starali się 4 lata, ja to dzieło "czuję, że dzisiaj zajdę....- no to chodź" i o to jestem 🤷, o mojego męża starali się 1,5 roku...my o młodego 2,5 🙂 Nie wiem, czy mnie dziewczyny nie zlinczują ale jeśli masz taką historię w rodzinie to chyba pokusiłabym się o pakiet na trombofilie (to jest dziedziczne). Ja długo zwlekałam, a jak zrobiłam.... wdrożyliśmy zmiany i szybciutko zaszłam. Teraz też mam taki plan 😂Trzymam mocno kciuki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry