• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzień dobry kochane :)
Byłam staraczką, tu na tej grupie :) w styczniu 2020 🙈 udało się za pierwszym razem, miałam ogromne szczęście, jestem mama wspaniałej prawie 3-latki 😍
Baby boom przyniósł mi szczęście ;)


I jest nasza decyzja o drugim, walczymy o rodzenstwo 💪
Zaczynamy w aktualny cykl 🥰

Pozdrawiam wszystkie staraczki :*
 
reklama
Cześć dziewczyny jesteście tu jeszcze ?
Mam pierwszy cykl starań stymulowany po poronieniu
Udało wam się którejś z was w pierwszym cyklu stymulowanym zajść w ciąże ?
Zaczynam lamette
Któraś z was tez tak zaczynała ?
 
Hejka, staramy się z mężem od listopada, narazie zero skutków. Byłam ostatnio u lekarza który zlecił badanie hormonów tarczycy i prolaktyny, a mężowi nasienia. Jeszcze nie zrobiłam badań bo mam nadzieję że może tym razem okresu nie będzie i czekam, chociaż psychicznie wiadomo jak jest. Fajnie, że można tutaj się podzielić swoimi doświadczeniami. Jeśli któraś chciałaby pogadać to ja chętnie :)
 
Wracaj do nas, bo smutno bez Ciebie!
Ja dzisiaj po pierwszych zastrzykach do stymulacji do in vitro 😁
oooo, ale super! trzymam kciuki mega mocno <3
U mnie niestety niedawno sie okazało, że bratu i bratowej nie udał się pierwszy transfer. Ale mają jeszcze mrożaka, więc będą próbować.
Co do powrotu to nie wiem. Na kreski raczej nie wrócę, bo za dużo jest tam dziewczyn, które przychodzą i po jednym czy dwóch cyklach pozytywny test i ja nie mogę się tym otaczać, bo źle mi to na głowę robi. Ale miejscówka do pogadania, to może... :)
 
oooo, ale super! trzymam kciuki mega mocno <3
U mnie niestety niedawno sie okazało, że bratu i bratowej nie udał się pierwszy transfer. Ale mają jeszcze mrożaka, więc będą próbować.
Co do powrotu to nie wiem. Na kreski raczej nie wrócę, bo za dużo jest tam dziewczyn, które przychodzą i po jednym czy dwóch cyklach pozytywny test i ja nie mogę się tym otaczać, bo źle mi to na głowę robi. Ale miejscówka do pogadania, to może... :)
U mnie w rodzinie wszystkie wpadają albo za pierwszym razem się udaje i mają piękne zdrowe dzieci a ja nawet nie mówilam że się staramy, bo nie chce żeby się na mnie patrzyli co miesiąc pytająco. Więc stukam się z tobą kieliszkiem 🥂 bo to jednak ryje trochę beret, mimo że się szczerze cieszę ich szczęściem :)
 
reklama
U mnie w rodzinie wszystkie wpadają albo za pierwszym razem się udaje i mają piękne zdrowe dzieci a ja nawet nie mówilam że się staramy, bo nie chce żeby się na mnie patrzyli co miesiąc pytająco. Więc stukam się z tobą kieliszkiem 🥂 bo to jednak ryje trochę beret, mimo że się szczerze cieszę ich szczęściem :)
ja w ciągu 3 lat przz które się staram przeżyłam już tyle ciąż w pierwszych, drugich, dziesiątych cyklach, urodziła się masa dzieci, wylałam morze łez, opłakałam każdą jedną ciążę. Dlatego w tym momencie już nawet w internecie jak widzę, że ktoś po prostu chce to ma to źle mi to na głowię robi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry