Mademoiselle_Nika
Moderator
Obawiam się, że badanie nie będzie wystarczająco miarodajne a na pewno nie w każdym przypadku. Bo na logikę gdybyśmy mieli badanie z krwi, które pokazuje masz/nie masz to chyba nie mielibyśmy takiego problemu ze zdiagnozowaniem endometriozy i wycinku specjalistów od endometriozy.No właśnie tak dumam. Czy jest sens , a cena taka sama jak za USG diagnozujące endometriozę. Obiektywność badania zapewne jest mniejsza. Chyba sobie daruję, a zrobię USG jak będę miała sposobność innym razem.