@Anna3490 rodzicielstwo wymaga poświęceń. Jednocześnie osobiście nie uważam, że dziecko jest przysłowiową kula u nogi. Z całą pewnością czeka cię teraz zmiana. Jednak, czy na gorsze? Dużo będzie zależało od ciebie, tego, co masz w głowie, jak będziesz o tym myślała. Miałam wymagające dzieci i brak pomocy z zewnątrz. Bywały trudne chwile, jednak moje dzieci obydwoje urodzone w tym samym roku nie powstrzymywały mnie przed działaniem. Jeśli tylko będziesz miała wsparcie cioci, babci, teściowej, teścia, koleżanki, znajomych itp, to tym bardziej będzie dobrze. Nie słuchaj tych tzw "złotych rad". Mnie też usiłowano negatywnie nastawić, ale sie nie dałam. Mówiłam zawsze: "pozwól mi sie samej przekonać jak będzie, a w razie konieczności pomóż zamiast straszyć". Ludzie od razu przestawali kontynuować.
Moim zdaniem, nie ma nic piękniejszego niż wychować dzieci. To zaledwie kilka lat, kiedy potrzebują cię na wyłączność. Potem idą do świata. Czasem ani sie nie obejrzą za rodzicami. I to też jest cudowne.
Ps. Pisze to z perspektywy bycia mamą 6 i 5 latka.