• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

🍁🍂Listopadowe kreski 🍁🍂

reklama
Ale też trzeba hmm uważać, bo ja np. miałam tak że piękny mocny był w niedzielę albo w poniedziałek. Nawet apka się wahała, który oznaczyć jak peak, we wtorek już ewidentnie był bledszy. No i cóż w ciąże zaszłam, ale w sobotę. Biorąc pod uwagę potem inne czynniki jak beta, terminy z USG to owulacja raczej idealnie była w te niedzielę. Także niby przy moich cyklach, które są zwykle 50-100 dni, a rekordowo nawet co 270 dni :( czyli owulacja raz, dwa razy w roku to jednak też nie do końca się sprawdzają. Gdybym opierała się tylko na nich, raczej była by lipa (bo jak dobrze pamiętam zakładają że owu jest z 24h po peaku)
o matko :o a wcześniej jak robilas testy w piątek, sobotę to było chociaż widać po nich, że ten peak nadchodzi?
 
A ja nie robię testów owu, bo mimo, że pięknie pokazują pik i seks był wiele razy w idealnym momencie to nigdy w ciążę nie zaszłam 😅
to tak jak u mnie.... gdyby nie to, że kupiłam wielką paczkę testów z Amazona, które muszę zużyć, to też bym się poddała już kilka miesięcy temu z ich robieniem 😁 więc sikam sobie na nie hobbystycznie.
 
Właśnie o tobie pomyślałam bo zrobiłam dziś owu. I szczerze to u mnie nic nie wskazywało na to, że dziś będzie pik, lub zaraz przed. Wrzucam kolejno zdjęcia testu z przedwczoraj, wczoraj i dziś, więc sama widzisz, że dość spontanicznie to wypada. Wrzucam też temp, jeśli jutro nie skoczy to już nie wim nic o biologii i cala moja nadzieja w monitoringu 🙈
A robiłaś testy raz dziennie, czy więcej? Ja jak jestem coraz bliżej owu to robię dwa razy dziennie, bo potrafi skoczyć tak naprawdę w ciągu kilku godzin. Wcześniej robiłam raz dziennie i raz mi się zdarzyło w sumie przegapić pik przez to
 
Dziewczyny, mam nadzieję że miałyście fajny weekend ❤️ Mi udało się odpocząć, nawet pojawiały się myśli "kurcze jak się to dziecko pojawi to już nie będzie tak fajnie, może nie ma co mieć takiego ciśnienia" 😆 Odbieram to jako objaw tego, że moja głowa dochodzi do ładu.
ja mam takie myśli ciągle 😂 wojna między wygodnym życiem, a pragnieniem bycia mamą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry