Dziewczyny czekam z niecierpliwością - po ostatnim biochemie miałam miesiąc przerwy. Nie mam

dlatego podchodzę do stymulacji ponownie. W piątek powinnam dostać miesiączkę i w podskokach do kliniki po leki do stymulacji. Ostatnim razem miałam - mensinorm, estrogen, progesteron+ suple. Mam nadzieję ,że uda mi się wyhodować zdrowe komórki

Blokuje mnie trochę świadomość bardzo niskiego AMH

mam 36 lat , 1 ciąża również INV zakończona sukcesem 10 lat temu. Doktorek mówi,że póki z tych moich komórek powstają blastocysty to warto walczyć... Zaufałam, ale strach i niepewność robią swoje. Tak miło się czyta ,że tyłu dziewczynom się udało



jakie macie doświadczenia przy kolejnej stymulacji? Lekarz zmienia leki?