• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrześniowe mamy 2025

reklama
U mnie dzisiaj aplikacja pokazuje 8 tydz i 2 dni. Od około 2 tygodni mam codziennie mdlosci.. były dni kiedy potrzebowałam je zajadać je bułkami pszennymi bo nic innego mi nie podchodziło.. a teraz mimo że ciągle mnie odrzuca na myśl o jedzeniu, trochę się zmuszam i jak już zjem kilka gryzów to uda się zjeść posiłek do końca ze smakiem. Nie mogę się doczekać poniedziałkowej wizyty u gina. :)

Czy niedługo zmienimy ustawienia tej grupy na prywatną? Żeby tylko osoby zapisane do niej mogły widzieć posty? :) Co myślicie?
Ja myślę że można jeszcze poczekać 😉
 
Ja próbuje jakoś przetrwać ten okres kiedy zasypiam na stojąco, mam wilczy apetyt a jednocześnie mdłości (średnie połączenie), humorki i totalny brak sił. Nie pamiętam czy w poprzedniej ciąży też się tak średnio czułam czy przez syna dużo gorzej to znoszę 😅
Wyczekuję kolejnej wizyty, którą mam 23 stycznia. Niby widziałam już serduszko ale zarodek był młodszy niż wskazują moje wyliczenia, więc okropnie się stresuje czy wszystko w porządku. 😐
ja mam wrażenie ze w pierwszej bylo latwiej bo po pracy po prostu lezalam 😂 teraz slysze „mamusiu czytaj” i nawet jak mi rosnie w gardle to co zrobic 😂
 
Ja też już po wizycie ale od razu jak weszłam do domu to przyjechali goście i dopiero co pojechali a ja jestem wypompowana. Widziałam już zarodka z serduszkiem 🩷 wg USG 7+1. Doktor zauważył jakiegoś krwiaka wypisał luteinę, lek na mdłości i witamy dla ciężarnych.
Polecił mi wykupienie pakietu medycznego z PZU wtedy wizyty i badania wychodzą sporo taniej. Korzysta któraś z Was ?
 
Musimy jeszcze trochę poczekać, ale jak już uzbieramy wszystkie wrześniowe mamy to myślę że jak najbardziej 👍
ja myślę że warto jeszcze chwilkę poczekać. Na poprzedniej grupie, na której byłam wątek prywatny powstał jak już wszystkie dziewczyny były po wizytach i miały potwierdzone ciąże ;) ja sama mam termin na 10.09 i dopiero wczoraj byłam na pierwszej wizycie. Więc niektóre dziewczyny teoretycznie mogą jeszcze nawet nie wiedzieć 🙈
 
Ja próbuje jakoś przetrwać ten okres kiedy zasypiam na stojąco, mam wilczy apetyt a jednocześnie mdłości (średnie połączenie), humorki i totalny brak sił. Nie pamiętam czy w poprzedniej ciąży też się tak średnio czułam czy przez syna dużo gorzej to znoszę 😅
Wyczekuję kolejnej wizyty, którą mam 23 stycznia. Niby widziałam już serduszko ale zarodek był młodszy niż wskazują moje wyliczenia, więc okropnie się stresuje czy wszystko w porządku. 😐
dla mnie te początkowe tygodnie zawsze są najgorsze więc wiem co czujesz :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry