bzzz1
Fanka BB :)
Pozostaje transferowaćMamy wyniki badań pgtaobydwie blastki są prawidłowe
oczywiscie wyniki miały być w maaaax dwa tygodnie, ale zawsze są wcześniej… no ale my mamy takie szczęście że oczywiście musielismy czekać maksymalny czas
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Pozostaje transferowaćMamy wyniki badań pgtaobydwie blastki są prawidłowe
oczywiscie wyniki miały być w maaaax dwa tygodnie, ale zawsze są wcześniej… no ale my mamy takie szczęście że oczywiście musielismy czekać maksymalny czas
![]()
nas już też nie legitymują dowodami...My dostawaliśmy wszystkie dokumenty do domutylko przy oddawaniu musieliśmy być obowiązkowo razem. Mnie już Panie w rejestracji znają z imienia
ale męża legitymowali dokumentami.
Powiem Ci że bardzo się cieszęTo wspaniała wiadomość że wszystko z nimi okkiedy masz teraz wizytę? Jaki plan?
no to nic tylko brać - kiedy transfer?Mamy wyniki badań pgtaobydwie blastki są prawidłowe
oczywiscie wyniki miały być w maaaax dwa tygodnie, ale zawsze są wcześniej… no ale my mamy takie szczęście że oczywiście musielismy czekać maksymalny czas
![]()
zgadza sie ja tez miałam że zapładniaja max 6Ograniczenie do 6, tak jak jest w rządowym programie.
Ależ się cieszę!Powiem Ci że bardzo się cieszęjuż totalnie spisałam na straty te zarodki bo byłam pewna że będą nieprawidłowe, a tu taka niespodzianka
Wizyta jutro - wstępnie rozmawiałyśmy o zrobieniu trzeciej histero przed kolejnym transferem ale zobaczymy co jutro wymyśli lekarka
![]()
A Ty już sikałaś na patyka? Dziś 7dpt? Jak się czujesz?no to nic tylko brać - kiedy transfer?
No niestetynas już też nie legitymują dowodami...
Zobaczymyno to nic tylko brać - kiedy transfer?
Ajj rozumiem, czasami też staram się skupiać na tym tylko co przede mną, bo jest tyle opcji że coś może pójść nie tak że boję się wybiegać za bardzo w przyszłośćhejdziękuję że pytasz, trochę się odcinam od forum. Bo ta stymulacja to…. Miałam zacząć w styczniu, zaczęłam… ale nie wyszło…. ciągle coś. Tydzień temu okazało się że nie ma pęcherzyków jajniki liche i musimy czekać aż pojawią się nowe pecherzyki, musimy „‚poczekać” wyłapać moment. Lecę na antykoncepcji, jutro wizyta…. Zobaczymy co będzie…. Modle się aby doszło w ogóle do punkcji, później będę się modlić o zarodki które będą się nadawały do transferu, ale to tak odległe się wydaje że nawet nie myślę o tym…..
Trzymam za Ciebie kciuki
@LadyCaro
Fajnie że się odezwałaśsuper że zaczynasz na nowo, oby tym razem nie było żadnych kłód, przecież nie ma ich w nieskończoność
![]()