Też mamy jeden z dwóch takiej podobnej klasyJa dostałam Tarivid 2x200mg oraz Metronidazol 3x250 mg przez 10 dni. Transferowalismy nasz ostatni zarodek 4BC, więc słabszy, ale mamy nadzieje ze sie uda.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też mamy jeden z dwóch takiej podobnej klasyJa dostałam Tarivid 2x200mg oraz Metronidazol 3x250 mg przez 10 dni. Transferowalismy nasz ostatni zarodek 4BC, więc słabszy, ale mamy nadzieje ze sie uda.
Przeważnie w cyklu przed transferowym cyklem.o kurcze, z antybiotykami po transferze to chyba się nie spotkałam. Ciekawe.
Mi przeszło po 4 dniach. Mimo że stymulacja była super to punkcja mnie dojechała. Miałam lekkie dusznosci, bol brzucha, czulam ze waze +10 kg, kuło mnie pod mostkiem. Do tego stopnia bylo zle ze nawet sie ucieszylam ze transfer mam odroczonyOmg dziewczyny jak u was było z samopoczuciem po punkcji?
U mnie było ok, a dzisiaj drugi dzień po i maskara, brzuch cały wzdęty, bardzo boli podbrzusze i zaparcia… w środę mam wizytę dopiero, więc nie wiem jak dotrwam… już wlewam w siebie wodę na siłę, piję te syfskie odzywki białkowe… nie mam pojęcia jak już sobie pomóc…
Może któraś tak miała i jak tak to kiedy przeszło?
Z plusów to nie stresuję się hodowla, bo nawet nie mam siły o niej myślec XD
Do wody dodaj elektrolity koniecznie. Jakby było źle to tak jak dziewczyny piszą konsultuj szybciej się z lekarzem niech na USG sprawdzą jajniki i płyn w jamie brzusznej. Lepiej wziąć Dostinex wcześniej żeby się nie rozkręciła hiperka jeśli się zaczyna.Omg dziewczyny jak u was było z samopoczuciem po punkcji?
U mnie było ok, a dzisiaj drugi dzień po i maskara, brzuch cały wzdęty, bardzo boli podbrzusze i zaparcia… w środę mam wizytę dopiero, więc nie wiem jak dotrwam… już wlewam w siebie wodę na siłę, piję te syfskie odzywki białkowe… nie mam pojęcia jak już sobie pomóc…
Może któraś tak miała i jak tak to kiedy przeszło?
Z plusów to nie stresuję się hodowla, bo nawet nie mam siły o niej myślec XD
Przy takiej ilości komórek jakie wyprodukowalas, ryzyko hiperko było duże. Twoje objawy zdecydowanie nie są normą, więc dobrze, że umówiłaś się do lekarza.Dzięki dziewczyny!Trochę to pocieszające, bo myślałam, że wszystkie łagodnie to przechodzą i że jakiś straszny szajs mi się zrobił. Zadzwoniłam jednak do kliniki u umówiłam się na wizytę na 13:30, bo ból mam wrażenie że jest już nie do wytrzymania… aż kłuje przy oddychaniu, a wracając z łazienki aż zemdlałam, dobrze że już blisko łóżka, więc osunęłam się na łóżko… Jedyne co to ta wizyta będzie u lekarza, u którego już raz byłam i który mi nie podszedł, bo był dość lekceważący, więc ciekawe czy chociaż usg mi zrobi a nie stwierdzi że „tak ma być”.
hej, ja miałam dokładnie tak jak Ty. W ogóle zle zniosłam narkoze, więc zwracałam cały dzień, ból masakryczny, od razu podali dożylnie przeciwbólowe i od razu ból przeszedł. Później był dyskomfort przy siadaniu, sikaniu i ciężko było mi się wyprostować, ale już 3go dnia dużo lepiej. P. Doktor powiedziała, że miałam dużo nakłuć, co mogło spowodować spory obrzęk, bo brzuch też był jak balon. Życzę Ci dużo siłyDzięki dziewczyny!Trochę to pocieszające, bo myślałam, że wszystkie łagodnie to przechodzą i że jakiś straszny szajs mi się zrobił. Zadzwoniłam jednak do kliniki u umówiłam się na wizytę na 13:30, bo ból mam wrażenie że jest już nie do wytrzymania… aż kłuje przy oddychaniu, a wracając z łazienki aż zemdlałam, dobrze że już blisko łóżka, więc osunęłam się na łóżko… Jedyne co to ta wizyta będzie u lekarza, u którego już raz byłam i który mi nie podszedł, bo był dość lekceważący, więc ciekawe czy chociaż usg mi zrobi a nie stwierdzi że „tak ma być”.