Witam wszystkich!Jak już przedstawiałam się jestem mamą prawie rocznych bliźniaczek.I mam problem.Do tej pory dziewczyny robiły sobie aż trzy drzemki dziennie.O 8,12 i 15.30.I wszystko byłoby ok,gdyby nie fakt ze zaczęły zamiast o 6 rano (jak kiedyś)budzić się o 5,a za godzinkę są zmęczone.Początkowo myślałam ze budzą się tak z innych powodów np ząbkowania czy wzdęć,ale trwa to już dwa tygodnie.Stwierdziłam więc ze maja za dużo tego spania w dzień.No i teraz mam problem-jak teraz te ranna drzemkę wyrzucić?W książkach wyczytałam,ze ranne ptaszki maja możliwość odespania od 8 i te drzemkę trzeba po prostu wyrzucić.Ale jak mają wytrzymać od 5 do np 10.00 jak o ok 8.30 krzyczą ze zmęczenia.Daje im teraz nad ranem środek nasenny i prześpią do 6.30 i przestawiam te drzemki,ale nie mogę go podawać w nieskończoność. Co zrobię jak znowu obudzą się o 5 i nie będzie ich można z powrotem położyć spać?Może macie jakieś pomysły?Pomóżcie!
