Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
dziewczyny będziemy się martwić jak będziemy po terminie) a macie się stawić po terminie u swoich gin?? rozmawiałyście na ten temat??
mowi nie ma mowy, pani urodzi w terminie.. i badz tu czlowieku madry;-)Ja tylko na chwilkę... Mąż będzie miał jutro lub w piątek operację, potem czeka go rehabilitacja, ale to cud że na udzie się skończyło...
Ja muszę sama sobie radzić z małym. Teściowa która mieszka na tym samym osiedlu nawet od wypadku nie zadzwoniła, ponoć jest obrażona (wiem od szwagierki)... Moja mama do późna pracuje, więc ile może tyle pomaga, ale czuję się strasznie... Bo tu mój Kubuś i musz,ę się trzymać, a tam mąż, który nie wstaje i też chciałabym móc mu pomagać... No nic, nie ma co narzekać!!! Ważne że mąż wyzdrowieje, a malutki rośnie zdrowo!!! Trzymajcie się ciepło!!! Buźka!!!

Duzoooo zdrowka zycze!Podziwiam Cię mamulica, jesteś dzielna.. Ty też się trzymaj kochana!!Będzie dobrzeJa tylko na chwilkę... Mąż będzie miał jutro lub w piątek operację, potem czeka go rehabilitacja, ale to cud że na udzie się skończyło...
Ja muszę sama sobie radzić z małym. Teściowa która mieszka na tym samym osiedlu nawet od wypadku nie zadzwoniła, ponoć jest obrażona (wiem od szwagierki)... Moja mama do późna pracuje, więc ile może tyle pomaga, ale czuję się strasznie... Bo tu mój Kubuś i musz,ę się trzymać, a tam mąż, który nie wstaje i też chciałabym móc mu pomagać... No nic, nie ma co narzekać!!! Ważne że mąż wyzdrowieje, a malutki rośnie zdrowo!!! Trzymajcie się ciepło!!! Buźka!!!


jestem z siebie dumna
wieczorkiem mam w zamiarze namowić męża na spacerek po mieście i może jakaś romantyczna kolacja...hmm...;-)mi w sumie obojetne którego się urodzi,jedynie nie chce przenosić za długo.A narazie zapowiada się że tak będzie bo dzidzia nie skora do współpracy wogóle![]()
Wpadam tylko na chwilke bo mam znajoma w domku.
Przekazuje tylko smska od Martolinki i wpadne pozniej poczytac i popisac z Wami
"Przyjeli mnie do szpitala. Mam test OCT. Chca szybko wywolywac. Moze nawet dzis =) Buziale dla Was"
Wieści od Dziubaska, sprzed 2 godzin, bo na spacerku byłam: o 11 przebili jej pęcherz, i miała 5 cm !!![]()
może już Olafek jest na świecie...![]()
Ja tylko na chwilkę... Mąż będzie miał jutro lub w piątek operację, potem czeka go rehabilitacja, ale to cud że na udzie się skończyło...
Ja muszę sama sobie radzić z małym. Teściowa która mieszka na tym samym osiedlu nawet od wypadku nie zadzwoniła, ponoć jest obrażona (wiem od szwagierki)... Moja mama do późna pracuje, więc ile może tyle pomaga, ale czuję się strasznie... Bo tu mój Kubuś i musz,ę się trzymać, a tam mąż, który nie wstaje i też chciałabym móc mu pomagać... No nic, nie ma co narzekać!!! Ważne że mąż wyzdrowieje, a malutki rośnie zdrowo!!! Trzymajcie się ciepło!!! Buźka!!!