Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Również tego doświadczyłam, w odwiedziny do dwutygodniowego noworodka przyjechali do nas z chorym dzieckiem z duszącym kaszlem i zawalonym nosem. Byłam wściekła, ale dla odwiedzających to nie było nic złego. Przecież mamusia poprosiła dziecko żeby nie podchodziło do łóżeczka za blisko bo się maluch zarazi.Albo nie informują z egoistycznych pobudek - bo jak powiedzą, to wtedy nie przyjedziesz/nie zaprosisz i nie zobaczą dziecka. Mają gdzieś, że go narażają, najważniejsze, żeby ich zachcianka zobaczenia malucha była spełniona. A że jadą na przeciwgorączkowych, kaszlą i mają zapchany nos to nieważne i nic o tym nie mówią, bo wiedzą, że się nie wyrazi wtedy zgody na spotkanie. Osobiście znam takie osoby.![]()
To Twoja decyzja. Zdecydujesz pewnie na spontanie jak już będziesz wiedziała jak się czujecie. Ja tak zrobiłam z wyjazdem wakacyjnym do rodziny (rodziłam na koniec czerwca i pojechaliśmy w lipcu). Zdecydowałam z dnia na dzień dopiero. Może nikomu nic nie obiecuj i nie wywieraj na sobie presji.Głupie pytanie - termin na koniec listopada i zastanawiam się jak kwestia świąt - wiem, że pierwsze odwiedziny po porodzie ograniczyć do minimum, ale czy taki miesiąc po porodzie około można się wybrać do rodziców na Święta? Droga 20 minut samochodem, mała Wigilia, max 6 osób.
Najbardziej zastanawia mnie tu kwestia braku szczepień.