• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pierwsze oznaki autyzmu

Pytanie do rodziców z dziećmi które mają zdiagnozowany autyzm. Kiedy zauważyliście pierwsze oznaki że coś nie gra? Że coś jest nie tak? Jakie zachowania były u was widoczne i w jakim wieku zaczęliście to dostrzegać? Pytam ponieważ syn ma kilka miesięcy i coś mi zaczyna już nie grać... Z góry dziękuję za wszystkie historie.
 
reklama
Pytanie do rodziców z dziećmi które mają zdiagnozowany autyzm. Kiedy zauważyliście pierwsze oznaki że coś nie gra? Że coś jest nie tak? Jakie zachowania były u was widoczne i w jakim wieku zaczęliście to dostrzegać? Pytam ponieważ syn ma kilka miesięcy i coś mi zaczyna już nie grać... Z góry dziękuję za wszystkie historie.
Napisz może po prostu, co Ci nie gra.
 
Syn fika nogami i bije się rączkami po brzuchu, w sposób bardzo chaotyczny przy tym zaraz dyszy. Dosłownie robi się wtedy bardzo dziki. Zazwyczaj jest wtedy zmęczony albo głodny. Ale czemu nie płacze skoro tak jest ? Wygląda to tak jakby z nadmiaru emocji tylko że dzieje się to również w momentach kiedy siedzimy cały dzień w domu czyli w znanym dla niego otoczeniu. Ma prawie 5 miesięcy ale nie wiem co mogłoby być tego przyczyną, i mam wrażenie że nie jest to normalne zachowanie.
 
Syn fika nogami i bije się rączkami po brzuchu, w sposób bardzo chaotyczny przy tym zaraz dyszy. Dosłownie robi się wtedy bardzo dziki. Zazwyczaj jest wtedy zmęczony albo głodny. Ale czemu nie płacze skoro tak jest ? Wygląda to tak jakby z nadmiaru emocji tylko że dzieje się to również w momentach kiedy siedzimy cały dzień w domu czyli w znanym dla niego otoczeniu. Ma prawie 5 miesięcy ale nie wiem co mogłoby być tego przyczyną, i mam wrażenie że nie jest to normalne zachowanie.
A byliście u fizjo?

Może nie płakać, dzieci różnie siŕ komunikują. Moj syn nigdy nie płakał ani z głodu ani ze zmęczenia.
 
A byliście u fizjo?

Może nie płakać, dzieci różnie siŕ komunikują. Moj syn nigdy nie płakał ani z głodu ani ze zmęczenia.
Jesteśmy umówieni więc to jeszcze też przed nami. Wiem że świruje ale ciężko mi jest naprawdę przestać wmawiać sobie wszystkiego co najgorsze... To moje pierwsze dziecko, o które bardzo długo się staraliśmy, skończyło się na procedurze in vitro. I teraz od czterech miesięcy tak naprawdę żyje w ciągłym stresie że coś z małym jest nie tak.
 
Jesteśmy umówieni więc to jeszcze też przed nami. Wiem że świruje ale ciężko mi jest naprawdę przestać wmawiać sobie wszystkiego co najgorsze... To moje pierwsze dziecko, o które bardzo długo się staraliśmy, skończyło się na procedurze in vitro. I teraz od czterech miesięcy tak naprawdę żyje w ciągłym stresie że coś z małym jest nie tak.
No świrujesz :P powoli, spokojnie, to malutkie dziecko, oznaki autyzmu nie są tak oczywiste.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry