reklama

Autyzm - pomocy

Niepokojący u Ciebie jest ten regres. W naszym przypadku nic takiego nie miało miejsca.
U nas neurolog robił na pewno badanie EEG. Mieliśmy też już umówiony tomograf, jednak w międzyczasie mowa ruszyła (bo termin był bardzo odległy). Ja bym podiagnozowała pewnie w tym kierunku. I koniecznie laryngolog do wykluczenia wad słuchu.
 
reklama
Na Ados jesteśmy zapisani właśnie na koniec miesiąca, udało się prywatnie. Do psychiatry będę też dzwonić na koniec miesiąca bo wtedy mają być niby terminy. O neurologu w sumie nie myślałam i logopeda nic mi nie mówił o tym… A później jak mieliście terapię to osobno też chodziliście do neurologopedy ?
w poradni psychologiczno pedagogicznej miał wszystko. Udało się jeszcze ogarnąć zajęcia z wwr. I teraz chodzi do przedszkola integracyjnego i ma tam wszystkie zajęcia z wwr i orzeczenia o kształceniu specjalnym
 
Niepokojący u Ciebie jest ten regres. W naszym przypadku nic takiego nie miało miejsca.
U nas neurolog robił na pewno badanie EEG. Mieliśmy też już umówiony tomograf, jednak w międzyczasie mowa ruszyła (bo termin był bardzo odległy). Ja bym podiagnozowała pewnie w tym kierunku. I koniecznie laryngolog do wykluczenia wad słuchu.
Dzięki będę działać powoli do przodu. Mam nadzieję że to wszystko wszystko da mega rezultaty. To jest dla mnie mega trudne bo w życiu normalnym nie mam z kim o tym pogadać… a najlepiej zrozumie ten kto ma podobnie
 
Niestety raczej nie licz na szybkie efekty. Wiem jakie to jest frustrujące.

Najważniejsze, że działasz i robisz co możesz. U mnie syn zaraz kończy 13 lat, ale wciąż ma problem z mową. Czasem mam wrażenie, że jego mowa jest jak bełkot. Wciąż uczęszcza do logopedy, a ja pomału się zastanawiam czy nie powinnam mu zorganizować zajęć związanych z przetwarzaniem słuchowym (bo w jednym uchu wyszło mu nieznacznie poniżej normy).
 
Niestety raczej nie licz na szybkie efekty. Wiem jakie to jest frustrujące.

Najważniejsze, że działasz i robisz co możesz. U mnie syn zaraz kończy 13 lat, ale wciąż ma problem z mową. Czasem mam wrażenie, że jego mowa jest jak bełkot. Wciąż uczęszcza do logopedy, a ja pomału się zastanawiam czy nie powinnam mu zorganizować zajęć związanych z przetwarzaniem słuchowym (bo w jednym uchu wyszło mu nieznacznie poniżej normy).
A pamiętasz ile zajęć w tyg mieliście ? Wiem właśnie to jest najgorsze…
 
A w poradni dużo czasu przebywaliście w tygodniu? Jak to wyglądało, codziennie zajęcia ?
na początku to była diagnoza. U psychologa, pedagoga i logopedy. Później wysłali nas do szkoły, gdzie były zajęcia z wwr i tam miał co tydzień średnio logopedę, neurologopedę i zajęcia si. Dodatkowo z programu za życiem też miał si 2 razy w miesiącu.
 
Ale najlepszy wybór to było znalezienie odpowiedniego przedszkola, gdzie ma wszystkie zajęcia. W całym tygodniu ma 7 zajęć. Co pół roku są spotkania podsumowujące jego wyniki
 
reklama
Bym musiała poszukać, bo u nas w każdym roku przedszkola było inaczej z zajęciami.
Ale to nie była jakaś spektakularna liczba tych zajęć. Myślę, że w tygodniu wychodziły 2-3 godziny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry