• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Autyzm - pomocy

Laura189

Fanka BB :)
Cześć.
Jestem właśnie w czasie diagnozy z moim 4 latkiem. Powodem jest brak mowy. Byliśmy już u neurologopedy teraz będziemy mieć badania.
Jak to było u was ? Czy długo czekałyście na całą diagnozę i terapię ? Bardzo się boję że na wszystkie wizyty bardzo długo będziemy czekać… i kiedy wasze dzieci zaczęły mieć postępy w mowie ?
 
reklama
Z tych podstawowych badań, to dobrze by było wybrać się do laryngologa i wykonać badanie słuchu, o ile jeszcze tego nie zrobiliście.

U nas diagnoza była bardzo szybko, gdyż mieliśmy zaświadczenie od psychiatry. A psychiatra został "zorganizowany" przez przedszkole. Z zaświadczeniem poszliśmy do PPP i w ciągu miesiąca młody dostał WWR i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego na okres przedszkola. Miał wówczas 3,5 roku
O orzeczenie o niepełnosprawności się nie ubiegaliśmy.

U nas młody zaczął rozwijać mowę jak miał ok. 4,5 roku. Wszystkie zajęcia WWR miał potem w trakcie zajęć w przedszkolu (logopeda, TUS, pedagog specjalny). Przez pierwszy rok praca specjalistów to były głównie zajęcia mające wywołać mowę. Bardzo opornie wszystko szło, ale młody ostatecznie poszedł do państwowej podstawówki i sobie radzi (obecnie 6 klasa). Aczkolwiek jego mowa wciąż pozostawia wiele do życzenia.
 
Z tych podstawowych badań, to dobrze by było wybrać się do laryngologa i wykonać badanie słuchu, o ile jeszcze tego nie zrobiliście.

U nas diagnoza była bardzo szybko, gdyż mieliśmy zaświadczenie od psychiatry. A psychiatra został "zorganizowany" przez przedszkole. Z zaświadczeniem poszliśmy do PPP i w ciągu miesiąca młody dostał WWR i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego na okres przedszkola. Miał wówczas 3,5 roku
O orzeczenie o niepełnosprawności się nie ubiegaliśmy.

U nas młody zaczął rozwijać mowę jak miał ok. 4,5 roku. Wszystkie zajęcia WWR miał potem w trakcie zajęć w przedszkolu (logopeda, TUS, pedagog specjalny). Przez pierwszy rok praca specjalistów to były głównie zajęcia mające wywołać mowę. Bardzo opornie wszystko szło, ale młody ostatecznie poszedł do państwowej podstawówki i sobie radzi (obecnie 6 klasa). Aczkolwiek jego mowa wciąż pozostawia wiele do życzenia.
A jak u was było na początku z mową w sensie do tych 4,5 lat ? Czy mówił cokolwiek czy nic ?
 
Jak mam być szczera, to pamięć już mnie może nieco zawodzić.
Z tego co pamiętam, to były wcześniej pojedyncze słowa, ale bardzo niewyraźne. Natomiast ten moment 4,5 lat pamiętam jako okres przełamania, gdzie zaczęły pojawiać się pierwsze zdania.
Dodam jeszcze, że był wcześniakiem (ale dość "późnym", bo z 35tc) i miał problem z napięciem mięśniowym. Także u nas była włączona także rehabilitacja.
U nas przyczyna braku mowy pozostała nieznana. Ale na pewno nie warto bagatelizować i warto diagnozować. Oprócz laryngologa, to na pewno jeszcze warto odwiedzić neurologa.

PS. Autyzm u nas został wykluczony, ale powiedzieli w PPP, że nie mogą kwestionować zaświadczenia od psychiatry. Więc dostaliśmy papiery i dzięki temu mieliśmy sporo zajęć dodatkowych, które moim zdaniem były młodemu potrzebne.
 
Jak mam być szczera, to pamięć już mnie może nieco zawodzić.
Z tego co pamiętam, to były wcześniej pojedyncze słowa, ale bardzo niewyraźne. Natomiast ten moment 4,5 lat pamiętam jako okres przełamania, gdzie zaczęły pojawiać się pierwsze zdania.
Dodam jeszcze, że był wcześniakiem (ale dość "późnym", bo z 35tc) i miał problem z napięciem mięśniowym. Także u nas była włączona także rehabilitacja.
U nas przyczyna braku mowy pozostała nieznana. Ale na pewno nie warto bagatelizować i warto diagnozować. Oprócz laryngologa, to na pewno jeszcze warto odwiedzić neurologa.

PS. Autyzm u nas został wykluczony, ale powiedzieli w PPP, że nie mogą kwestionować zaświadczenia od psychiatry. Więc dostaliśmy papiery i dzięki temu mieliśmy sporo zajęć dodatkowych, które moim zdaniem były młodemu potrzebne.
No właśnie ta mowa dla mnie najgorsza. Jak jeszcze nie chodził to super powtarzał, patrzał i powtarzał buzią. Później jak zaczął chodzić tak mowa całkowicie zanikła, tylko mama tata baba. Na samym początku myślałam że po prostu skupił się na chodzeniu i później zacznie mówić. Też ma brata bliźniaka i on też dopiero zaczął tak super biegle mówić w wieku 3,5 lat. Urodzili sie w 37 tc. Brat wszystko łapie i super mu idzie, a z nim mamy problem bo nic nie chce powtarzać i często szybko odchodzi ja mu coś chce tłumaczyć przez zabawę. Myślałam że coś ruszy, na razie jestem załamana czy damy radę
 
Mój syn był zapisany na listę rezerwową. I nagle się miejsce zwolniło. Diagnoza była miesiąc. Ados robiłam w poradni psychologiczno pedagogicznej.
Byłam z nim też u neurologa i ma stwierdzoną afazję. I zaburzenia SI.
Diagnoza udała się na NFZ. Dzwoniłam wszędzie gdzie się dało w obrębie województwa
 
reklama
Mój syn był zapisany na listę rezerwową. I nagle się miejsce zwolniło. Diagnoza była miesiąc. Ados robiłam w poradni psychologiczno pedagogicznej.
Byłam z nim też u neurologa i ma stwierdzoną afazję. I zaburzenia SI.
Diagnoza udała się na NFZ. Dzwoniłam wszędzie gdzie się dało w obrębie województwa
Na Ados jesteśmy zapisani właśnie na koniec miesiąca, udało się prywatnie. Do psychiatry będę też dzwonić na koniec miesiąca bo wtedy mają być niby terminy. O neurologu w sumie nie myślałam i logopeda nic mi nie mówił o tym… A później jak mieliście terapię to osobno też chodziliście do neurologopedy ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry