• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październik 2008

ppatqa dzięki :tak: no oprócz węzłów to własnie wysypka, kilka krost w górę i dół od podrapania i rozbita byłam tak jak przed grypą
Evelajna ooooogromne gratulacje :-)
wanilia no jak nie ma oznak odwodnienia to lepiej do domku :tak: my tak wrócilismy w styczniu ze szpitala i wykluł się rotawirus. Super że lepiej ze zdrówkiem Szymonka :tak:
agamir moją małą bajki też wogóle nie wciągają, za to reklamy i pogoda
M.Maksa oj ciekawa jestem tych zdjęć ;-):-)

u nas dzień z tych "zwyczajnych" czyli zakupy, plac zabaw i jeszcze popołudniu rowerek nas czeka
a od jutra ma padac :confused2:

wiecie co, moze mi się wydaje ale chyba długo Asia się nie odzywała, moze macie z nią jakiś kontakt, czy wszystko ok?
 
reklama
helo
ja troszku chora po wczorajszych drinkach :-p

ale dzis pomyslalam i kupilam zajecie dla dzieciakow wiecmoge lezec :-p
mloda maluje pisaczkami zmywalnymi,Wika wyszywa, Mateusz sklada dinozaura z drewna wiec taaaaka cisza:-D:-D

Agamir uwazaj na swira bo widac jakis niedorozwiniety :angry:

Czarna jak poszukiwania???
 
mirabelka czyli ksiązkowo minie i bedziesz miała spokój
minisia dobry sposób u mnie pisaki sie mało sprawdzają bo zaraz ściany maluje, przedwczoraj młody widzial jak M gipsje dziue przy drzwiach, więc on wczoraj "pogipsował" po tym parówką zamoczoną w ketchupie:-(
agamir jejku obyś mogła jakoś odpocząc i nabra sił troszke, a świrem się nie przejmuj
malena juz niedługo
evelajna gratki
maksiowa to ty jak M siostra z imperzy na impreze:-), a w odwiedziny do niej umuwi się trzeba z miesiącznym wyprzedzeniem
czarna to podrzuce ci mojego
magdziunio :-)
kasia a my po zakupkach dla młodego- ale i tak mam dosc

ja dziś do południa ogród i piaskownica- młody w niej potrafi aż 10 minut posiedzie wiec z przerwami ale wysprzątałam altanke- bo przez zime wszyscy łącznie z M zrobili sobie składowisko rzeczy do remontu w niej. Potem polożyłam modego spa, M pracował w domku na kompie, więc stajnioa, sprzątanie, obiad- miałam nadzieję ze jak będe mie swoją kuchnię to posprzatam u siebie, zrobie nam i spokój, a teraz lece na dwie kuchnie, bo mama jak nie u dzidka ma dyżur- teraz też tam cały czas nocuje to u babci w szpitalu- zresztą dowiedzie się czegoś konkretnego od tych lekarzy - nieosiągalne. Popołudniu skoczyliśmy na zakupy, kupilam młodemu tenisówki i czapke z daszkiem, nam nic bo młody na to niepozwolił. Zreszta w sklepie to tajfun, w wóżku długo nie usiedzi, najchętniej by chodzi- a raczej biegał, słycha go na cały sklep, nadaje, zaczepia dzidzie, ludzi, padam ze zmęczenia
 
M Maksa kurde pojawiasz się i znikasz ojjjj nie ładnie nie ładnie dam Ci reprymendę na zlocie:))))
Reszty też się to tyczy!!!!:rofl2::rofl2::rofl2:

Patrycja czasami mam wrażenia ze ;piszesz o moim diable:-D:-D:-D

A ja jednak zaliczyłam jeszcze popołudniową wyprawe ze smerfami ale normalnie mój mały to chyba na bateriach Duracell jedzie bo ja nie wyrabiam za nim:rofl2::rofl2::rofl2:
A jutro moja sis zabiera moją trójeczkę a my z M wybywamy na 30 do szwgierki:-p:-p oczywiście pociągiem:-(:-(:-(:-(
Mam nadzieję że nie będę musiała zakupywać farbę do włosów dla sis i nie osiwieję przez jeden wieczór:-D:-D:-D
 
To i ja sie witam wieczorowa pora, troszku was poczytalam ale jestem tak zakrecona ze wybaczcie ale nie wiem co odpisac...
U mnie dzien swistaka, jedyna roznica to humorki malego robaka...ja nie wiem skad w nim tyle energii bo czasami nawet zocha wysiada przy nim. Charakterek nie wiem po kim ma, bo chociaz ja po cholerze jestem ;-) to on pobija nawet mnie...pewnie cos ze Stanislawa seniora odziedziczyl.
Powoli nastawiam sie na oduczanie mlodego od pampochow, Zocha w jego wieku siurala juz w nocnik, on jakos oporny na taka nauke:-D Wczesniej pare dni byl bez smoczka to teraz dyda w paszczy nie wypuszcza....

I juz sie nie moge doczekac naszego zlotu i mieszkania z Patrycja,moze zaraze sie tym wszystko robieniem i niezmordowaniem;-):tak::-D
Dobranoc
 
czarna ja też mam takie wrażenie, jak marudze to słysze od M ze chciałą żywe dziecko- więc mam, bo nasz chrześniak to taki aniołek trzymający się nogawki mamy i taty. Miłej imprezki. Ciekawe jak będzie na zlocie czarownic.
Oj biegdna magda, jak młody bedzie szalał tam jak w domu, to robaki nas zamęczą

Asia się odezwała, może wpadnie????????????? A teraz młody siedzi je wcina płatki sniadaniowe- oczywiście łyzeczka dalej bleeeeeee, więc mleko z niekapka, a płatki osobno- to już trwa miesiąc jak nie chce łyżeczki:-(
 
Magda już siebie takiego aniołka nie rób:-p:-p:-p:-p

Patrycja zrobimy im wybieg i niech tam szaleja:-D:-D:-D Ja jak widze Hanusie a Samika na podwórku to ona taka spokojna typowa królewna a ten mój to struś pędzi wiatr:szok::szok::szok:

Witam piątkowo
Wsio już przygotowane na wyjazd dla nas i dzieci, choć szczerze korci mnie by zrezygnować jakoś tak nie mam ochoty:sorry:
Maly mi dziś padł na drzemkę po 9 więc coś czuję ze moja sis będzie miała z nim jazde dzisiaj:eek::eek::eek:
 
Czarna mój Bartek też śpi od pół godziny i tak bez szemrania ładnie położył się w łóżeczku :eek: Może spadające ciśnienie ma wpływ :eek:

Odebrałam wyniki i jestem zdrowa :no: tzn muszę dalej szukać przyczyny. Dobrze, że nie nerki, ale teraz chyba umówię się do gina na jakieś usg, a potem to już chyba ortopeda albo chociaż jakiś rentgen. Sama nie wiem. Pewnie jakbym zaczęła ćwiczyć, to by było lepiej. Tylko jak tu ćwiczyć jak boli :sorry:
W pracy mam stresa, bo prawdopodobnie paczka, która przyszła do takiej dziewczyny co od nas uciekła została przez pomyłkę wysłana z rzeczami innej dziewczyny :wściekła/y: A oni dziś mają przyjechać odebrać resztę rzeczy :-( Powiedziałam wczoraj wieczorem przez telefon szefowi i szczęśliwy, to on nie był. Nawet chciałam przyjechać dziś do pracy i jakoś to wyjaśnić albo coś zaproponować, że oddam kasę czy jak, ale koleżanka cofnęła mnie do domu, bo podobno nie jest źle i szef mnie nie chce zabić :sorry: Ale w poniedziałek się nasłucham :-( To było na moim dyżurze dwa tygodnie temu i ja tą paczkę mogłam po prostu schować, a nie zostawiać razem z kartonami do wysłania. Najgorsze jest to, że ta paczka jest teraz w depozycie w W-wie, bo matka tamtej dzieczyny nie odebrała tych rzeczy, mimo, że na jej prośbę zostały wysłane na koszt odbiorcy. Zadyma na całego. Ale mam nauczkę.
A jutro mamy jechać na działkę do rodziców na kawę i kiełbasę z grilla :-p, ale pogoda coś mało łaskawa i chyba nic z tego nie wyjdzie :crazy:
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczyny serdecznie witam u nas dzis sliczny dzien wiec zaraz wychodzimy na spacer. Antos wcale nie chce jezdzic w wózku tylko biegac chodzic wiec ja z wozkiem biegam za nim w dodatku nie chce dawac rączki tylko wszystko chce robic sam .
Moj wstało o 6 ale o snie nie ma mowy na siłe i po płaczach zasypia około 14


Czarna zobaczysz będzie fajnie
 
reklama
a u mnie dzis szaro buro i wietrznie. Oranko schnie na dworze, ale jak szłam wywiesic to ja z miską a młody 5 m za mną a raczej za psem:-), podszedł do kranu i odkęcił wode więs cały mokry- spodnie, buty, skarpety- cofnełam się przebrałam ( co za szczeście ze wczoraj mu tramki kupilam), wysszłam ale nie byliśmy długo bo walnął kupsko- teraz spi, piekarnik w końcu przyszedł. A ja mam chwilkę bo jakoś niechce mi się nic.

czarna ale jakiś wysoki co by górą nie wyszli
Kasia ale zamieszanie
agamir kolejny:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry