• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zachciewajki :)

Ja też uwielbiam owoce i też zazwyczaj na wieczór się nimi objadam:/ czego nie powinno się robić, bo fermentują w jelitach:/ żle się trawią i mogą siąść na żołądku, ale to u mnie też siła wyższa hehe
Co do jabłek to prawda- te dobre, to się dopiero zaczną:)
Odkąd zajadam się owocami na wieczór to nie mam takich problemów ze zgagą i przynajmniej do godziny 4 spokojnie przesypiam co przedtem było niemożliwe. Jeśli to sprawka fermentacji to niech fermentuje do woli :)
 
reklama
ja od paru dni opycham sie na maksa. co 2 godziny jestem glodna doslownie. jeszcze dopoki pracuje, to mam jakies hamulce, ale jak bede w domu siedziec z lodowka pod reka, to nie wiem co bedzie....

moje dziecko ostanio gralo w taka gre u znajomych: do prosiaczka wrzuca sie male hamburgery i on w koncu juz jest tak napchany, ze peka mu brzuch. ze mna bedzie chyba podobnie :(
 
moje dziecko ostanio gralo w taka gre u znajomych: do prosiaczka wrzuca sie male hamburgery i on w koncu juz jest tak napchany, ze peka mu brzuch. ze mna bedzie chyba podobnie :(

To taka amerykańska wersja smoka wawelskiego? ;)

Czy ktoś zrobiłby za mnie leniwe? Bo mi się nie chce, a Mąż sobie zażyczył... Chociaż, żeby coś zjeść, to muszę je zrobić, bo nic innego nie ma w lodówce. Teraz, jak nie wychodzę z domu, to muszę się nauczyć robić porządniejsze listy zakupów, żeby raz w tygodniu Mąż mógł zrobić porządne zapasy... ... Bo umrę z głodu...
 
Zrobiłam w niedzielę karpatkę z malinami i... ani kawałka nie tknęłam jeszcze. Nie mogę na nią patrzeć. Jakoś mi tak niedobrze... Nie wiem, co się ze mną dzieje...
 
Dzisiaj kupiłam taki serek waniliowy homogenizowany. Nagle naszła mnie na niego taka ochota, że z trudem się powstrzymałam, by w drodze nie zacząć go jeść. Już nawet wyjęłam go z reklamówki. Walka toczyła się do samego końca. Chyba głupio bym wyglądała jedząc paluchem nieszczęsny serek...
Dzisiaj robię naleśniki na słodko:D mnaaaaam
 
a ja od kilku dni wsuwam pomidory na kanapkach, pamiętam jak Wy ciągle miałyście na nie ochotę, ale na zupę nie mam, i od wczoraj na 3 śniadanie (tak, jem 3 śniadania i potem obiad:-D) jem parówki
 
reklama
Olcia myślę że lepiej byś wyglądała jedząc po drodze do domu serek niż ja korniszony:D po raz pierwszy miałam ochotę na nie nieziemską, achhh jak cudownie skrzypią w zębach:D

Tunia :D 3 śniadania?:) wow niezły wynik:) wcześniej jadłam dwa, ale teraz jakoś jedno mi wystarczy:) ciekawe tylko jak długo:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry