reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
Andzia - przebieg, hmm... Najpierw dostałam jakiegoś czopka przeciwbólowego. Po jakimś czasie poszłam do gabinetu gdzie robią hsg, ułożyłam się na stole, lekarz podłączył sprzęt, takim szczypczykiem łapie się macicę, czujesz wtedy lekkie uszczypnięcie. Potem lekarz wdmu****e do jajowodów kontrast pod ciśnieniem i jest robione zdjęcie rentgenowskie. Jezeli jajowody będą drożne, to cały proces odbywa się tylko raz, u mnie były robione dwa zdjęcia, bo wpuszczając powietrze udrożnia się jajowody, zrosty się rozrywają. Mnie bolało to okrutnie, ale ja miała rozrywane zrosty. Jezeli jest wsio ok to nie boli. A i najważniejsze, badanie trwa naprawde krótko, więc też ewentualny ból trwa chwilę, da się to wytrzymać:))). Potem dostałam leki przeciwbólowe, bo wiadomo, że jak mi porozrywali zrosty, to mnie będzie bolało i fakt przez jeden czy dwa dni brzuch mnie bolał, ale łykałam tabletkę i było ok.
W żadnym wypadku nie chcę Cie straszyć, jest to badanie jak każde inne, trochę inwazyjne więc się je odczuwa, ale generalnie nie jest źle:)))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Andzia - przebieg, hmm... Najpierw dostałam jakiegoś czopka przeciwbólowego. Po jakimś czasie poszłam do gabinetu gdzie robią hsg, ułożyłam się na stole, lekarz podłączył sprzęt, takim szczypczykiem łapie się macicę, czujesz wtedy lekkie uszczypnięcie. Potem lekarz wdmu****e do jajowodów powietrze pod ciśnieniem i jest robione zdjęcie rentgenowskie. Jezeli jajowody będą drożne, to cały proces odbywa się tylko raz, u mnie były robione dwa zdjęcia, bo wpuszczając powietrze udrożnia się jajowody, zrosty się rozrywają. Mnie bolało to okrutnie, ale ja miała rozrywane zrosty. Jezeli jest wsio ok to nie boli. A i najważniejsze, badanie trwa naprawde krótko, więc też ewentualny ból trwa chwilę, da się to wytrzymać:))). Potem dostałam leki przeciwbólowe, bo wiadomo, że jak mi porozrywali zrosty, to mnie będzie bolało i fakt przez jeden czy dwa dni brzuch mnie bolał, ale łykałam tabletkę i było ok.
W żadnym wypadku nie chcę Cie straszyć, jest to badanie jak każde inne, trochę inwazyjne więc się je odczuwa, ale generalnie nie jest źle:)))
U mnie wygladalo to podobnie z tym, ze przed zalozeniem calego oprzyzadowania dostalam dozylnie glupiego jasia. I do jajowodow wpowadzali mi jakis kontrast a nie powietrze:tak: Ja bylam drozna, wiec nie bolalo mocno - porownalabym ten bol do bolu podczas @. Po zabiegu brzuszek pobolal moze jeszcze z godzinke, a pozniej juz wcale:tak:
Do przezycia!:tak:
 
u mnie dziś I krecha
ale czuje że nadchodzi @

a powiedzcie czy bromek wspomaga zajście w ciąże??
bo ja od nastepnego cyklu nie łykam clo tylko bromka a od 16dc dupka i sie zastanawiam czy bromek coś mnie wspomoże czy nie ma co liczyć
 
Savi bromek może pomóc zajść w ciąże przez obniżenie prolaktyny. Mi pomógł w zajściu w ciąże za pierwszym razem. Teraz od 2 tygodni znów biore bo staramy sie o rodzeństwo dla Julki i nic bez wspomagacza nie wychodziło. Aktualnie biore 1 tabl na wieczór plus folik ale przyznam się ze w tym cyklu zapomniało mi się kilka razy , może w następnym będe bardziej systematyczna.

Powiem Wam że czasem jak czytam posty to jakbym sama je pisała 3 lata temu, już straciłam nadzieje i normalnie myślałam że los mi spłatał figla jak zobaczyłam bladziutką drugą kreske ( mam te 2 testy do dziś ). Ale nie wolno tracić nadzieji. I przyznam się że najbardziej mnie zabolało jak męża brat oznajmił że będą mieć dziecko już w pierwszym cyklu starań . Cieszyłam się bo ich lubie ale przeryczałam pół nocy dlaczego los jest niesprawiedliwy i my nie możemy. A apetyt rośnie w miare jedzenia i marzy nam się drugi bejbik. Na szczęście staranka są miłe...........
 
cześć
biorę luteinę doustnie.wiem,że ona podobno podnosi temp. ale czy zaobserwuje u siebie spadek temp. tuż przed @??
moja faza lutealna trwa 14dni,z tym,że spadek temp następuje wlasnie 14-tego,a na następny dzień witam się z @.
dziś jest mój 15dfl i nadal 37,00. czy możliwe,że coś mi się w cyklach poprzestawiało? w tym miesiącu pierwszy raz brałam luteinę i duphaston.
to może wplynać na II fazę cyklu?
sawi co do bromku nie pomogę,bo nie biorę :/
 
reklama
Dzięki Wikulaa i Maćku. No zobaczymy w środę jak to u mnie będzie.
lilou83 a robiłaś test? może ta wysoka temp. oznacza że fasoleczka zawitała w Twoim brzuszku
 
Do góry