witajcie
dzis byłam z Małą u pani psycholog w ośrodku wczesnej interwencji, pochwaliła małą ze mimo iz ur w 36 tyg ciązy to jest nad wyraz rozwinieta,przeprowadziła kilka testów i mała składa sylaby podstawowe,potrafi nasladowac pokazane proste gagi,reaguje zawsze na swoje imię, potrafi pokazac kilka rzeczy zapytana np gdzie jest,? reaguje na proste polecenia typu daj mamie,idziemy jesc, choc na rączki,kto idzie, rozumie tez ze cos mozna włozyc do środka i wyjąc potem,szuka zabranego przedmiotu....jestem zadowolona z wizyty, poradzono mi bym kupiła małej piramidke do zabawy (wiecie te kółka małe i coraz większe do nakładania na patyk)i książeczki dotykowe (podobno mozna kupic w Merlinie) a takze bym puszczała jej z płyty proste piosenki rymowane i uczyła krótkich wierszyków z książeczki, typu idzie rak nieborak..;-)
kiedy sie urodziła za wczesnie bałam sie ze bedzie długo nadrabiac ten miesiac a okazało sie ze nie ma takiej potrzeby bo rozwija sie ze tak powiem zgodnie z planem;-)
byłysmy tez u okulisty i wszystko ok, nie ma wady wzroku, widzi i reaguje prawidłowo.
zrobiłam kolacyjkę, sałatkę grecką i grzanki (3 rodzaje) do tego lampka wina, czekam tylko na męża aż skonczy karmic mała;-)
w niedziele wyjezdzamy z małą i babcia do szklarskiej poreby razem ze znajomymi i ich dzieckiem ,mamy apartamenty tam wynajete, chce zeby mała pooddychała troche górskim powietrzem razem z babcia na spacerkach a my skoczymy na nartki poszusowac;-)