Mdła
Fanka BB :)
Kaja chdzilo mi o kopaczy w brzuchu.Nie poza nim.Ale w zasadzie temat seksu coraz bardziej nam sie rozkreca.Skoro juz poranek od "oralnie" sie zaczyna
Az nie moge sie doczekac co bedzie dalej...
Framama ja tez chcialam wziac drugiego kota naszemu staruszkowi do towarzystwa.Wreszcie by mozna bylo,chyba.Juz sie uspokoil i jakis taki sympatyczniejszy sie zrobil dla gosci na starosc.Istnieje szansa,ze nie rzucilby sie do rozszarpywania jakbysmy mu zorganizowali podopiecznego.Ale mlody,nieznany kot i niemowle...to troche za duzo dla mnie.Tego znam i spisal sie przy malej swietnie.
My bedziemy w Polsce zaraz po swietach to mozna by sie bylo na termin zapisac na 3D/4D.Kaja jestes genialna!Ja jakos wczesniej na to nie wpadlam.A tu duzo drozsze...I bedzie mozna sie od razu pochwalic na miejscu.To jest mysl!Dzieeeeeki
Nieznosze nudnosci...Zwlaszcza,ze one nie strasza.One przepowiadaja niedaleka przyszlosc....Ja popadam w depresje jak sobie uswiadamimam jak moja glowa cierpi po tych nudnosciach.Zapominam o wszystkim,mam problemy z kojarzeniem,wszystko biore do siebie...jak nie ja
i tego NIE LUBIE.I staram sie zwalczac.
Az nie moge sie doczekac co bedzie dalej...Framama ja tez chcialam wziac drugiego kota naszemu staruszkowi do towarzystwa.Wreszcie by mozna bylo,chyba.Juz sie uspokoil i jakis taki sympatyczniejszy sie zrobil dla gosci na starosc.Istnieje szansa,ze nie rzucilby sie do rozszarpywania jakbysmy mu zorganizowali podopiecznego.Ale mlody,nieznany kot i niemowle...to troche za duzo dla mnie.Tego znam i spisal sie przy malej swietnie.
My bedziemy w Polsce zaraz po swietach to mozna by sie bylo na termin zapisac na 3D/4D.Kaja jestes genialna!Ja jakos wczesniej na to nie wpadlam.A tu duzo drozsze...I bedzie mozna sie od razu pochwalic na miejscu.To jest mysl!Dzieeeeeki

Nieznosze nudnosci...Zwlaszcza,ze one nie strasza.One przepowiadaja niedaleka przyszlosc....Ja popadam w depresje jak sobie uswiadamimam jak moja glowa cierpi po tych nudnosciach.Zapominam o wszystkim,mam problemy z kojarzeniem,wszystko biore do siebie...jak nie ja
i tego NIE LUBIE.I staram sie zwalczac.
Ostatnia edycja:
I podobnie.Jak wyrzuce kilka porannych ptakow a pozniej przechodzi-pelnia szczescia.Smutniej bywa jak potrzyma do wieczora.I przechodzi w "nascie-dziescia".Ledwo zyje czasem.I mam ochote usiasc i plakac.A tu chora 5-latka w domu.I kot.I 1000 spraw na glowie...Potrzebuje dnia "pieprze dzisiaj caly swiat.jestem samolubem".Ale jakos na horyzoncie nie widze....
mam 30 lat, męza ,dom, jedno dziecko i boję się przyznać matka
m