Ja w pierwszej ciąży się bałam. Teraz się nie powstrzymujemy. Też nie zawsze mam ochotę ale jak już to się nie boje.
Sushi jak jem to pieczone, surowych nie jem. Co do jajek słyszałam, że białko powinno być scięte.
Cieszę się, że nie jestem z testem pappa. Jakoś mi lżej.