Jak mam skurcze, to rzeczywiście się wyłączam na chwile, ale pomiędzy czuje się zupełnie normalnie. Chwile przed tylko czuję, że nadchodzi i moment po mam takie dziwne uczucie odrętwienia w głowie.
Ale już rano myślałam, że się zaczyna, bo było w miarę regularnie, a potem co 5, 15, 8 min. Aż...