reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Mam pytanie do dziewczyn, które są już „po”.
Jak się czułyście między skurczami na początku porodu? Jakiś większy dyskomfort, ból, czy normalnie?
Kiedy wiadomo, że to na pewno to, a nie przepowiadające 🤨
 
Jak mam skurcze, to rzeczywiście się wyłączam na chwile, ale pomiędzy czuje się zupełnie normalnie. Chwile przed tylko czuję, że nadchodzi i moment po mam takie dziwne uczucie odrętwienia w głowie.
Ale już rano myślałam, że się zaczyna, bo było w miarę regularnie, a potem co 5, 15, 8 min. Aż się rozrzedziło i na parę godzin wszystko ucichło.
 
Jak mam skurcze, to rzeczywiście się wyłączam na chwile, ale pomiędzy czuje się zupełnie normalnie. Chwile przed tylko czuję, że nadchodzi i moment po mam takie dziwne uczucie odrętwienia w głowie.
Ale już rano myślałam, że się zaczyna, bo było w miarę regularnie, a potem co 5, 15, 8 min. Aż się rozrzedziło i na parę godzin wszystko ucichło.
Te porodowe są regularne i czas się skraca. Nie ustępują np. Jak byś wzięła kąpiel.
 
Jak mam skurcze, to rzeczywiście się wyłączam na chwile, ale pomiędzy czuje się zupełnie normalnie. Chwile przed tylko czuję, że nadchodzi i moment po mam takie dziwne uczucie odrętwienia w głowie.
Ale już rano myślałam, że się zaczyna, bo było w miarę regularnie, a potem co 5, 15, 8 min. Aż się rozrzedziło i na parę godzin wszystko ucichło.
Leżysz w szpitalu, tak?
To ja ktg powinno wyjść czy to są skurcze porodowe już
 
reklama
@Sylwestrowa u Ciebie się pojawiły jakieś skurcze?
Po założeniu balonika z godziny na godzinę był większy ból brzucha jak na okres (+ spinanie się go) oraz bole w krzyżu. Nie wiem czy to były skurcze 🧐 Nie byłam wtedy podpięta pod ktg tylko chodziłam by balonik robił swoje.
Przez te 5h jak go miałam to ból oceniam w maksymalnym bólu na 5,5/10…Po wyjęciu balonika wszystko ustało
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry