Ojej biedactwo.... bardzo mi przykro, że tak cierpisz. Każda z nas w takiej sytuacji miałaby dosyć i psychicznie i fizycznie.
Mów o tym głośno jak Ci źle, niech mąż, rodzina, przyjaciele wspierają ile mogą!
Trzymaj się tego, że zaraz najgorsze się skończy, że musisz jeszcze wytrzymać!
Tryb...