Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nie miałam krążka /szwu ani w pierwszej ciąży ani teraz w drugiej. Ginek pilnuje wszystkiego, dodatkowo te konsultacje w szpitalu mam co dwa trzy tyg. Nie mam zalecenia leżenia, tylko w miarę możliwości odpoczywać jak najwięcej. Racja, trzeba się wziąć w garść, jutro meliska z rana i ciągniemy...
Co lekarz to inaczej podchodzi do tematu. Ja chodzę jeszcze na konsultacje do przyszpitalnej poradni to tam lekarka mówi że jak skurcze nie mają wpływu na szyjke to jest ok. No chyba że regularne i bolesne to wiadomo, IP żeby to sprawdzić. Mój gin z kolei martwi się tymi skurczami że za dużo...
Tak wiem że 34 tc to już dobrze, tak naprawdę oby do początku grudnia dotrwac...chcialabym nie powtarzac przedwczesnego porodu w tej ciąży. Boję się że te skurcze doprowadza do pęknięcia pęcherza albo ze w końcu szyjka nie wytrzyma...
Cześć dziewczyny, znowu miałam długa przerwę na forum, aż nie widzę znajomych nickow. Juz tyle czasu minęło od kiedy pierwszy raz tu weszłam... A tu już 34 tc. Dzisiaj na wizycie okazało się że mam rozwarcie zewnętrzne na opuszek. Szyjka długa i uformowana. Tydzień temu miała 42 mm. Dzisiaj nie...
Cześć dziewczyny. Melduję się po długiej nieobecności. Obecnie 27+0 tc. W związku ze skurczami dostałam większą dawkę luteiny i biorę 2x2, magnez 3x1, zuravit i sporadycznie nospe. Na ostatniej wizycie szyjka 5 cm o_O, twarda, zamknięta. Pomimo twardnien dosyć częstych. Od kilku dni mi się...
Mój raz też stwierdził że w sumie to nie wiadomo czy ta luteina cokolwiek daje...ale mimo wszystko mi przepisuje. Także tak... A wogole słuchajcie, dzisiaj zwatpilam czy mój lekarz podchodzi do mnie poważnie i po wymianie smsow gdzie nie rozwijał moich obaw, ani nie odpowiedział w sposób który...
Moze przychodnia ma podpisany kontrakt z położna i na NFZ normalnie by przyszła. Różnie to bywa. Ja teraz zgłaszałam się do położnej, z zalecenia ginekologa i też niby prywatna położna ale pracuje na NFZ. Skontaktowała się następnego dnia od zgłoszenia i mówiła że jeszcze przed porodem jak bym...
Żadnego druku nigdzie nie dawałam. Synka zgłaszałam w dzień wypisu ze szpitala, nikt niczego w szpitalu nie chciał, o nic nie pytał i nawet nikt nie powiedział że muszę zgłosić się do położnej. Dopiero przy zapisie do pediatry w rejestracji pielęgniarka wspomniała że położna się skontaktuje...
Ja w pierwszej ciąży nie miałam położnej wybranej. Dopiero jak Synka zgłaszałam w przychodni to wtedy wypełniam też deklaracje i położna się że mną kontaktowała. W szpitalu nie pytali o żadne namiary.