Witajcie,jestem tu nowa ale czytam Was już dość długo. Kibicuję każdej z osobna:) Cieszą mnie,jakby to mnie dotyczyło, kolejne wysokie HSG. . Sama niedawno przechodziłam zabieg in vitro 31.10. pierwszy udany-własnie u dr Ziółkowskiej(jest baaaardzo miła-nigdy nie miała złego humoru). No i teraz...