porownujac moje 3 porody stwieradzam ze kazdy byl inny
-pierwszy z Jagoda, typowa polska rzeznia, do dzis mam ciarki na samo wspomnienie
-drugi z Jasiem, elegancko, sprawnie, szybko, bezbolesnie, cycus glancus
wszystko pod kontrola, zero niespodziewanych sytuacji, dostojnie i calkiem przyjemnie...