Kiraa
super,swietnie,ze sie nie poddalas, kurcze co za babsztyl z tej wazacej,powinna sie cieszyc, ze walczysz. ja rodzilam oboje w de i musze przyznac, ze bardzo mnie wspierali, dla malej 2 razy poprosilam o butelke bo juz naprawde byla glodna i bez przerwy wisiala na cycku,cala zdenerwowana...