reklama

Ostatnio dodane przez Antinetka

  1. A

    Kwietniowe mamy 2018

    Ja w poprzedniej ciąży wymiotowałam 20h na dobę przez 7 miesięcy... W tej jakoś wybiórczo, co któryś dzień mam spokój, albo lekko mnie mdli, albo w ogóle nic, jakbym w ciąży nie była :)
  2. A

    Kwietniowe mamy 2018

    Ja nie mam snów, bo nie mogę spać... Usypiam ostatnio ok. 5-6 rano
  3. A

    Trochę z innej beczki :) imiona

    Nie wiem, jakiej płci jest moja kijanka (oby dziewczynka!), ale póki co, mówię do niej i o niej Matylda. Myślałam jakiś czas temu o Klarze, ale pewnie będzie popularna po Lewandowskich...
  4. A

    Kwietniowe mamy 2018

    Witajcie :-) Ja mam termin na 23.04, to będzie moje drugie maleństwo. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona :-)
  5. A

    I Sabat Styczniówek:)

    To zróbmy tak: wyślij mi na prv kopię maila, którego do nich posyłałaś (do tych z posta z 27.05), a ja dziś/jutro ich obdzwonię i zobaczymy, co wyjdzie :) Postaram się dziś, ale nie wiem, czy się wyrobię, bo mam trochę zawalony dzień.
  6. A

    Rozszerzay diete naszych maluszków:)

    U nas jakoś bez szału na nowości... Raz niunia dostała kawałek ugotowanego ziemniaka w takim gryzaku siatkowym, to się zdziwiła mocno i sobie wyciumkała, z rozpędu nawet ciut marchewki słoikowej z tego zjadła, ale ogólnie to jej takie jedzenie nie idzie. Marchewki z Bobovity 2 słoiczki...
  7. A

    I Sabat Styczniówek:)

    Inomama, i jak? Jestem odrobinkę nie na bieżąco, ale permanentnie jak najbardziej na tak :) Bardzo mi się spodobało Carpe Diem, szczególnie, że na przełomie VIII/IX sami chcielibyśmy jechać z Lentilką nad morze, a to miejsce bardzo mi się spodobało :)
  8. A

    Kącik rozrywki Maluszków: piosenki, wierszyki, zabawy, zabawki :)

    U nas na razie ulubiona zabawka to mata z zawieszkami. Kupiliśmy taką z grającym tygryskiem, którego niunia uwielbia. Jak tygrysek gra, to nieraz i godzinkę się bawi - łapki wyciąga do zabawek, kopie i gada jak najęta :) Druga ulubiona to też grajdełko - karuzelka podróżna z Tiny Love. Panel...
  9. A

    Styczeń 2014 :)

    Dziewczyny, nie ogarnę odpisać każdej z osobna, więc będzie trochę w skrócie ;) Chrzcin udanych gratuluję i zazdraszczam - oglądałam foty, dzieciaki piękne, mamusie też fajne, a u nas.. doopa. Ojca chrzestnego brak, bo brat męża niewierzący, a z tych, co by mogli, to nam nikt nie pasuje. Jeden...
  10. A

    "To, co nam mamom spędza sen z powiek" - Dolegliwości maleństw...

    Marika, przytulam was, trzeba wierzyć, że w szpitalu malutkiej pomogą.
  11. A

    Styczeń 2014 :)

    Inomama, kocham cię nieustająco! ;) Wyobraziłam sobie twojego synusia jak śpiewa Laurce "dzień dobry..." i odpadłam ;) Moja na razie ma spore szanse śpiewać "idę prosto, nie biorę jeńców żadnych...", więc też nieźle. A mieszkaniem się nie przejmuj, u mnie też bałagan, do tego dwa sierściuchy...
  12. A

    Styczeń 2014 :)

    Akuku, szalona kobieto! :) Podziwiam, ja nieśmiało myślę o drugim, ale to tak za 2 latka, bo po cc wcześniej nie bardzo. I wcale taka pewna nie jestem... Marika, biedna ta twoja Laurusia, strasznie mi jej szkoda. Ucałuj ją, jak już się obudzi i duuużo, duuużo zdróweczka! Dziewczyny, wy serio...
  13. A

    Cycowanie i butelkowanie - czyli karmienie naszych pociech

    Moja księżniczka smoczkiem gardzi, na palcach jednej ręki mogę zliczyć, ile razy go wzięła na dłużej niż sekundę, ale i tak nigdy nie trwało to więcej niż jakieś 10-15 minut. A smok butelkowy pasuje jej z Nuka, wcześniej, jak dawałam jej małą butlę Dr Brown (ściągałam mleko), to nie bardzo jej...
  14. A

    Cycowanie i butelkowanie - czyli karmienie naszych pociech

    To moja i z butli zje bez problemów zarówno moje jak i mm, nawet jak jej nie podgrzeję do regulaminowych 37*C, chociaż prosto od mamy ewidentnie lepiej jej smakuje ;) I też od jakiegoś czasu przerwy robi na rozglądanie się i pogaduchy :)
  15. A

    Cycowanie i butelkowanie - czyli karmienie naszych pociech

    A mnie się wydawało, że to Lenka długo je ;) U nas na obie piersi wychodzi ok. 45 minut, przy czym ona lubi sobie co jakiś czas przysnąć na chwilę albo nawet na kilka minut, po czym dalej je. Od początku tak ma i jedyne, co ją pobudza do dalszego jedzenia, to podniesienie do odbicia lub zabranie...
Wróć
Do góry